Przybyłem
obwieścić wam o końcu bieżącego etapu naszej pracy i
początku kolejnego etapu
Ukochany
El-Morya
10 stycznia
2008 roku
JAM JEST
El-Morya, przybyłem do was w tym dniu.
Przybyłem
ogłosić wam kolejne zwycięstwo Sił Światła!
Przybyłem ogłosić wam, iż zimowy cykl dyktand których udzielaliśmy poprzez naszego
posłannika kończy się.
Podczas tego
cyklu zdążyliśmy wyzwolić niesamowicie ogromną
ilość Światła.
Ziemia
Aszramu naszego posłannika jest dosłownie ogarnięta
Światłem.
Działanie
miejsca na którym ustanowiliśmy nasze skupienie Światła
rozprzestrzenia się na setki kilometrów dookoła, i sięga nawet
granic sąsiednich obszarów oraz Kazachstanu.
Zostało
dokonane! Jestem radosny!
Jednak
żeby nie uspokoić się i nie zadowolić tym co osiągnięto, przybyłem nakierować
was do wykonania bieżących zadań Bractwa.
Osiągnęliśmy
dużo lecz to dopiero początek naszej drogi. Mamy zamiar umocnić
naszą obecność na ziemi Rosji i kontynuować swoją pracę
na planie fizycznym poprzez naszego posłannika. Mimo iż na razie
wszystko wychodzi, nie mamy zamiaru zatrzymywać się i robić
przerwy na naszej drodze.
Każdy z
was który chce okazać nam swoją pomoc i wsparcie jest mile widziany!
Osobiście jestem gotowy rozpatrzyć wszystkie wasze konkretne
propozycje i przedyskutować z wami plan działań.
W
najkrótszym czasie poinformujemy was o tym co się planuje.
A teraz
chciałbym powiedzieć że w najkrótszym czasie będziecie
musieli poważnie popracować dla Bractwa. Oczywiście zdaje sobie
sprawę iż nie wszyscy z was są do tego gotowi. Lecz ja znam
poziom waszego rozwoju i wiem że pośród was są tacy, którzy
są całkowicie przygotowani przyjąć na siebie dodatkowe
obowiązki.
Nie
chcę od was żebyście porzucili wszystko i na złamanie karku
służyli mi.
Wymaga
się rozważnego, dobrze zaplanowanego podejścia. Nie potrzeba
przejawiać heroizmu tam gdzie można pracować w sposób
zaplanowany i osiągnąć znacznie większe wyniki.
Gdy
zbliżą się terminy, będzie od was wymagane wykorzystanie
wszystkich sił i oddanie wszystkich waszych możliwości.
Dlatego
powinniście zawsze znajdować się w trybie gotowości do
wykonania postawionych przez nas zadań.
Lenistwo,
charakterystyczne dla wielu z was, powinno zostać zwyciężone.
Wiem iż jedną z cech Rosjan jest lenistwo. Dlatego szczególnie
podkreślam że kto jest ze mną powinien rozstać się z
tą cechą, przezwyciężyć ją i pokonać do
końca.
Takie wasze
cechy jak niezdecydowanie, wątpliwość i
niewytrwałość podlegają wykorzenieniu. Wszystko to powinno
pozostać na boku.
Czekają
was wielkie dzieła! Uważajcie jednak by nie przegapić momentu/chwili
i wstydzić się potem, po zakończeniu wcielenia, z powodu swojej
bierności, lenistwa i nie reagowania/(zgłaszania się) na nasze zawołania.
Nawołujemy
was do wielkiego Służenia! Największa trudność której
doświadczamy, to brak ludzi, którzy mogliby przyjąć na siebie
odpowiedzialność za wykonanie naszych planów w oktawie fizycznej.
Istnieje
mnóstwo powodów i przyczyn ku temu żeby nie robić niczego i niczego nie
zmieniać w swoim życiu.
Nie uda
się wam dalej pociągnąć starego sposobu
życia/istnienia. Wiatr zmian zmiecie wszystkie pułapki waszego
cielesnego umysłu i wasze zwyczajne stereotypy zachowania.
Gdy przed
wami znajdują się szczyty górskie, nie ma czasu leżeć
aż zrobią się wam rany od leżenia.
Czas
działać i ruszać w Drogę!
Przywołuje
was do realizacji wielkich planów Bractwa dotyczących waszego świata!
Ci z was, u
których powstaje poryw podczas czytania tych moich słów, mam wielką
nadzieję iż poryw ten w waszych duszach pozostanie do końca tego
waszego wcielenia. I nie zgaśniecie jak świeca na wietrze lecz
będziecie płonąć jak pochodnia i oświecać
drogę wielu nosicielom światła, zabłąkanym w iluzji i
poszukujących swoich, poszukujących wyjścia z labiryntu iluzji.
Przybyłem
obwieścić wam o końcu bieżącego etapu naszej pracy i
początku kolejnego etapu – etapu konkretnych działań na planie
fizycznym, których nie możemy
dokonać bez waszego bezpośredniego udziału i bez waszej znacznej/istotnej
pomocy.
Pokładam
wielką nadzieję w was i jestem zawsze z wami na Drodze.
JAM JEST
El-Morya