Wszyscy
będziecie wypełnieni Światłem i wykąpani energiami
naszego świata.
Pan Majtreja
30 grudnia
2007 roku
JAM JEST Majtreja, przybyłem znów do was poprzez mojego
posłannika.
Przybyłem
w tym dniu i idąc za tradycją chciałbym przede wszystkim
życzyć wam radosnego i owocnego Nowego Roku. Mimo iż nie mamy
tradycji wyróżniać ziemskich świąt, pewne warunkowe
święta, które sami sobie wymyśliliście, wciąż
stanowią pewien interes i mają znaczenie dla was.
Cieszę się iż udało mi się przybyć teraz
do was. Mam wielką nadzieję iż nie
będę przeszkadzał w waszej świątecznej
marności/(stracie czasu).
Ci z was którzy są zdecydowanie nastawieni i gotowi do
Służenia odbiorą informację mimo świątecznego
hałasu oraz [panującej] marności tych dni.
Dla was
przybyłem i do was się zwracam.
Teraz
chciałbym przejść do głównego tematu, po co przybyłem.
Jak zawsze chodzi tu o przekazywanie określonej wiedzy i energii. Zawsze przybywamy i w troszeczkę inny sposób
udzielamy znanej już wiedzy. Lecz za każdym razem znajdą
się wśród was tacy dla których przekazana
informacja właśnie w tej chwili otwiera okna Boskiej
możliwości. Znienacka spoglądacie w
inny sposób na znane wam sprawy i odkrywacie cały świat w którym
zamieszkują Wywyższone Istoty Światła.
Przybyłem
umocnić połączenie z tymi z was, którzy czują się
wystarczająco przekonani na Drodze. Jest wam ciężko,
ponieważ niesiecie nie tylko własny ciężar. Wasze dusze
dobrowolnie wzięły na siebie przed Radą Karmiczną
obowiązek niesienia części karmy tych którzy
na razie nie są w stanie zrozumieć i odnoszą się do mojego
przybycia tak jakby przyszedł Święty Mikołaj i
udzielił przesłania.
Nie uważajcie że ci którzy pochłonięci
są marnością świeckich trosk i przygotowywaniem noworocznego
święta są bardziej szczęśliwi niż wy, którzy
rozumiecie moje słowa i brzmią one jak muzyka w waszych sercach.
Są subtelniejsze przyjemności i rozkosze, lecz niestety niewielu
ludzi na kuli ziemskiej jest w stanie odebrać nasze wibracje i zrozumieć o czym mówię.
Każdy z
was po czasie osiągnie ten stan świadomości
przy którym przed nim otwierają się Niebiosa i każdy
wdech i wydech będzie bardzo znaczny, ponieważ poprzez każdy
wdech i wydech, z każdego uderzenia waszego serca coraz pełniej
będziecie uświadamiać sobie Boską Prawdę i to
zrozumienie podstaw wszechświata przeniknie pomiędzy atomami i
komórkami waszej istoty. Wszyscy będziecie wypełnieni
Światłem i wykąpani energiami naszego świata.
Dla wielu,
mówię niezrozumiale, lecz mówię dla tych z was
którzy mnie naśladują i służą mi.
Przybyłem
znów zjednoczyć się z wami. Moje i wasze wibracje są coraz
bliższe sobie. Przybyłem przypomnieć wam o waszym
obowiązku.
Zbliżyliśmy
się...*
* W tym
momencie dyktando Ukochanego Pana Majtreji przerwało się. Po pewnym
czasie zrozumiałam że przybył Pan
Surija, który chciał udzielić swojego przesłania. Trochę to
potrwało dopóki dostroiłam się do Pana Surija
i odebrałam jego przesłanie.
Nowe Boskie
ułaskawienie
Pan Surija,
30 grudnia 2007 roku.
JAM JEST
Surija. Właśnie przybyłem z Wielkiego Centralnego
Słońca i proszę o przebaczenie ukochanego Pana Majtreję,
że trzeba było przerwać jego przesłanie do was.
Przybyłem
obwieścić wam radosną wieść!
Zgodnie z
Kosmicznym Prawem powinniście wiedzieć iż
nie możecie dłużej błąkać się jak ślepcy
w ciemności. Przybyłem oświetlić waszą Drogę. Od
dzisiejszego dnia i przez cały kolejny rok dla was,
podążających, otwarta została kosmiczna
możliwość. Przybyłem dostroić waszą
świadomość w współbrzmieniu z Wielkim Centralnym
Słońcem. Zawsze podczas waszych duchowych praktyk
gdy przywołujecie Nauczycieli, Boga lub wasze Wyższe JAM JEST
Obecność przypominajcie sobie o tej nowej łasce, która
właśnie co została wam udzielona i będzie
działała przez cały kolejny rok.
Łaska
ta jest we współbrzmieniu z Wielkim Centralnym Słońcem. Wstawiam
i umocowuję do serca każdego z was kto teraz
czyta to moje przesłanie, strunę współbrzmienia z Wielkim
Centralnym Słońcem. Umocowuję cienką jak pajęczyna
krystaliczną nić, strunę, niewidzialną dla waszego wzroku
fizycznego a nawet dla świata subtelnego. Gdy modlicie się lub
medytujecie struna ta będzie brzmiała w waszym sercu i będzie
dawała wam możliwość dostroić się do
Wyższych światów.
Jest to
ogromna możliwość potrzebna waszej duszy do postępu.
Oczywiście wasza zewnętrzna świadomość może
postawić blokadę i przeszkodzić w realizacji tej łaski.
Dlatego powinniście zablokować swoją zewnętrzną
świadomość, swój cielesny umysł. Tylko wówczas
gdy będziecie podobni do małych dzieci i uwierzycie w cuda
które nadchodzą do was z naszego świata, tylko wtedy cuda te
zaczną przejawiać się na waszym planie fizycznym i w waszym
życiu.
Zawsze
są pionierzy, którzy rozpoczynają trudne i ważne dzieło.
Większa część czeka z boku i uważnie obserwuje jak
się wszystko zakończy.
Wszystko
zakończy się bardzo dobrze dla waszej planety! Ziemia będzie
żyła i rozkwitała!
Trzeba tylko
wierzyć w nas, Wywyższonych Nauczycieli i zamiast skupiać
się na ciemnych stronach ziemskiego życia i zgubnych nawykach,
podążać do wysokości, do dalekich światów, ku Wielkiemu
Centralnemu Słońcu.
Staniecie
się tym do czego dążycie. Nie
zapominajcie tej prostej Prawdy. Wasz świat jest światem odbiciem i
posłusznie odbija waszą świadomość.
Dlatego wszystko co wam trzeba robić to pozbyć się
wszystkich negatywnych myśli i uczuć, wszystkich depresyjnych stanów.
Zwolnić miejsce dla radości, która nadejdzie do waszego świata
poprzez wasze serca, które chronią i dotrzymują współbrzmienie z
Wyższymi światami.
Cieszyłem
się byciem z wami w tym dniu i niosąc wam radosną wieść!
Opowiedziałem wam o nowym ułaskawieniu krystalicznej struny, która
łączy wasze serca z Wielkim Centralnym Słońcem.
JAM JEST
Surija, byłem z wami.
© Tatiana Mikuszyna, 2007