Nauka o zmianie epoki
Ukochany Jezus
3 lipca 2007 r.
JAM JEST Jezus, przybyłem do was.
Szczęśliwy jestem, mogąc
udzielić wam dziś kolejnej Nauki, którą możliwe
że znacie, lecz którą, mimo wszystko należy wam
przypomnieć.
Ludzka świadomość jest tak ruchliwa
i tak nieuchwytnie ucieka wszystkim naszym zaleceniom, dlatego nie ustajemy w wysiłkach,
aby zawrócić was do waszego przeznaczenia, pobudzić was do przypomnienia
sobie o waszym Źródle.
Przybyliście na ten świat miliony lat
temu. Przybyliście, żeby przejść odpowiednie stopnie
ewolucji i zdobyć bezcenne ludzkie doświadczenie. I gdy
rozpoczynaliście swoją drogę w świecie fizycznym,
przypominaliście małe dzieci. Teraz dojrzeliście. Tak jak
małe dzieci, które przychodzą do waszego świata wciąż
pamiętają o swoim przeznaczeniu i osiągając wiek
dojrzały zapominają o nim, tak samo wy zapomnieliście, po co
przyszliście na ten świat. Więc przybywamy przywołać
was z powrotem do świata realnego, skąd kiedyś przybyliście.
Prawda, której was nauczamy przez miliony lat, jest
bardzo prosta. Lecz wy spodziewacie się od nas czegoś bardzo
skomplikowanego. Wasz umysł niestrudzenie poszukuje coraz nowszych
nierozstrzygalnych zadań na świecie, w którym żyjecie. Próbujecie
znaleźć w waszym świecie odpowiednik cudownych odczuć właściwych
podczas obcowania z Boskim światłem.
Poszukujecie Prawdy w waszym świecie i dalej
jej szukacie. Lecz Ja przybyłem i mówię wam: ”Nie ma Prawdy w waszym
świecie”. Wasz świat został stworzony jako gigantyczna scena po
to, żebyście mogli zdobyć doświadczenie i potem je
opuścić.
Gdy idziecie do przedszkola, bierzecie zabawki z
półek i bawicie się nimi. Potem, gdy dorośniecie i
opuścicie przedszkole, już was nie ciekawią zabawki, którymi
bawiliście się jako małe dzieci.
Teraz nadszedł czas, aby opuścić
ziemską szkołę i przejść na wyższy stopień
rozwoju ewolucyjnego. Na nowym stopniu nie istnieją
niedoskonałości, z którymi ludzkość się borykała
podczas swojego rozwoju. Dlatego na ten stopień będą mogli
wznieść się tylko ci z was, którzy całkowicie
podporządkują swoje życie Boskiemu Prawu. Podczas waszych
szkoleń w ziemskiej szkole pozwalano wam przez pewien czas popełniać
pewne wykroczenia. Lecz pokazuje się wam prawidłowe wzorce. W
pedagogice znana jest zasada, że każdy człowiek przyswaja
wiedzę tylko wówczas, gdy zdolny jest zastosować ją w praktyce.
Dlatego jest wam dana możliwość otrzymania Boskiej wiedzy i
zastosowania jej w praktyce.
Są tacy, którzy skutecznie opanowują
Boską naukę, są też tacy, którzy nie
nadążają na razie w przyswojeniu sobie jej alfabetu. Lecz
wszyscy powinniście ukończyć ziemską szkołę.
Każdy z was powinien zademonstrować gotowość do dalszego
szkolenia.
Mówimy o prawidłowych wzorcach, o wzorcach
charakterystycznych dla świata, do którego powinniście
przejść. Nie możecie przejść do następnej klasy,
dopóki nie opanujecie programu poprzedniej. Dlatego jest od was wymagane
przejawienie cech charakterystycznych dla Boskiego świata. Stopniowo
powinniście zrezygnować ze wszystkich negatywnych cech, jakich nabraliście
podczas swojej ziemskiej ewolucji. Zmianę tego, co stare, co
przeżyło swój czas na nowe możecie spowodować tylko wy
poprzez wybory, których dokonujecie w swoim życiu.
W waszym życiu wszystko jest pomieszane.
Dobre i złe, to co Boskie i to co nieboskie.
Jedynie wy sami możecie doprowadzić do porządku wasz świat
poprzez zrezygnowanie z nieboskich przejawów i kierowanie się ku
Boskości. Nie możemy uczynić tego za was. Możemy
udzielać wskazówek, przekazywać naszą Naukę, lecz wy sami
powinniście zademonstrować w praktyce wiedzę otrzymaną jako
teorię.
Nie uważajcie, że macie dużo czasu.
Sytuacja w waszym świecie się pogłębia z każdym
kolejnym dniem. Wibracje planu fizycznego podwyższają się z
konieczności i gdy próbujecie powrócić do pierwotnych stereotypów
zachowania, natrafiacie na testy. Wszystko, co kiedyś dostarczało wam
przyjemności, teraz przestaje was przyciągać. Nie możecie
zrozumieć, dlaczego rzeczy, które były dla was kiedyś przyjemne,
już nie dostarczają wam takiej przyjemności. Dalej kierujecie
się w swoim życiu starymi stereotypami zachowania, lecz rozumiecie,
że wszystko to pozbawione jest już jakiegokolwiek sensu.
Powinniście doganiać w swoim zachowaniu
podwyższające się wibracje planu fizycznego, inaczej wypadniecie
z czasu i przestrzeni i nie będziecie mogli kontynuować swojej
ewolucji.
Od teraz, wszystko, co jest w stanie wywyższyć
waszą świadomość, będzie dawało wam
satysfakcję. Wszystko, co zaniża wibracje, będzie powodować
wstręt i odpychanie.
Oczywiście nie wszyscy są zdolni
uświadomić sobie to, co się dzieje. Lecz dla
większości ludzi już staje się zrozumiałe, że ani
alkohol, ani niszcząca przestrzeń okoliczną współczesna muzyka[1],
ani dawniejsze rozrywki nie przynoszą satysfakcji. Poszukiwanie tego, co
nowe, coraz bardziej się rozpowszechnia.
Dawane są wam zalecenia, jak uchronić
się przed wpływem wszystkiego, co niesie niskie wibracje. Tylko gdy zdołacie wprowadzić w swoim życiu
Boskie wzorce, będziecie mogli poczuć satysfakcję i
harmonię. Oczywiście nie wszyscy ludzie są zdolni
nakierować się na prawidłowe wzorce. Jest to naturalny i
prawidłowy etap, podczas którego będą równocześnie
istnieć ludzie posiadający tak różnorodne wibracje, że gdy
spotkają się na ulicy będą odbierali siebie jako istoty z różnych
planet.
To, co dobre i to, co złe na Ziemi, powinno
stopniowo zostać rozdzielone. Zachodzi proces oddzielenia ziarna od plew w
Boskiej młockarni.
Żyjecie w takim czasie. Dlatego jest wam
bardzo trudno. Lecz proces ten ma swój początek i swój koniec tak, jak
wszystko w świecie fizycznym.
Prawidłowym jest proces, podczas którego z
początku na Ziemi utworzą się małe obszary, gdzie
będą żyć ludzie z nową świadomością i
nowym sposobem myślenia, a potem obszary te będą stawać
się coraz większe. Stopniowo Ziemia wyzwoli się z tych rejonów
kuli ziemskiej, gdzie przeważać będą niskie wibracje. Woda
i ogień zmiotą po kolei wszystkie miejsca kuli ziemskiej, gdzie
skupieni będą nosiciele starego sposobu myślenia i niskich
wibracji.
Nowe miejsca na kuli ziemskiej będą
mogły przyjmować przedstawicieli nowej rasy, którzy już
zaczynają przychodzić na planetę.
Obecnie nastał bardzo złożony czas,
gdy dosłownie każdy człowiek poprzez swój wybór odczuwalnie
zmienia sytuację na planecie Ziemi.
Udzielamy wam naszego wsparcia i naszej pomocy.
Nigdy dotychczas nie istniała tak ścisła współpraca
pomiędzy waszym światem a światem Wywyższonych Nauczycieli.
Oczekujemy czasu, gdy sytuacja na Ziemi zmieni się na
tyle, że wreszcie będziemy mogli gościć u was (w
was) i udzielać wam swoich wskazówek bezpośrednio, bez
pośredników. Sami teraz stwarzacie dla nas takie warunki, zmieniając
swoją świadomość i przymierzając na siebie nowe
odzienie, czyste odzienie, utkane przez wasze doskonałe myśli i
uczucia.
Przyszedłem do was jako przedstawiciel
waszych starszych braci, którzy już ukończyli ziemską
szkołę i czekają na was na wyższych planach Istnienia.
JAM JEST wasz starszy brat Jezus.
[1] W oryginale: muzyka rockowa.