Pozostawcie świąteczne troski. Zajmijcie się realną
pracą zbilansowania energetycznego planety
Ukochany Maha Czohan
18 grudnia 2005
JAM JEST Maha Czohan,
przyszedłem do was poprzez naszego posłannika.
Przyszedłem do was poprzez tego posłannika
żeby zrealizować swoją część pracy i
udzielić wam przesłania którego
powinienem dziś udzielić.
Próbowałem zrozumieć
od czego należy
rozpocząć. Przede wszystkim należy przywitać tych
przedstawicieli ziemskiej ludzkości Ziemi
którzy czytają nasze przesłania nie tylko z
ciekawości, lecz odbierają je jako obowiązkowe instrukcje do
działania. Ponieważ czytanie naszych przesłań z
ciekawości i nie wykonywanie życzenia i próśb zawartych w nich,
stanowi w najwyższym stopniu przejaw ludzkiej nie rozumności.
Jak dziwnie jest obserwować że ludzi
odbierają przesłania Nauczycieli tak jakby otrzymywali
informację z czysto ludzkich źródeł.
Jakby nie było dla nich żadnej różnicy z kim rozmawiają: zwyczajni ludzie
lub tacy którzy wzięli na siebie kierowanie planetą w tym tak
złożonym czasie.
Taki nierozsądny stosunek do naszych
przesłań jest charakterystyczny dla nierozwiniętej ludzkiej
świadomości. Dziecko kiedy
jest w przedszkolu również nie może odróżnić informacji
która dochodzi do niego z różnych źródeł. Odbiera ono bajkę
i to co widzi
rzeczywiście wokół siebie jako wydarzenie
tego samego rzędu. Tak samo dzieje się z wami. Tylko że odbieracie wydarzenia w waszym życiu jako rzeczywiste, a to o czym wam mówimy
odbieracie jako bajkę.
Wyrośniecie wtedy gdy nauczycie się odróżniać w
swojej świadomości Boską rzeczywistość od
baśniowej iluzji waszego świata. Przy tym wasz świat przypomina
straszną baśń.
Przychodzę w porze zmiany cyklu rocznego,
którą celebruje się w tym czasie roku przez większą
część krajów na świecie, żeby przypomniała wam po
raz kolejny o odpowiedzialności która
spoczywa na was w tym złożonym czasie.
Nie będę ukrywał, że wydarzenia
na planecie nie przebiegają w najlepszy sposób. Jeśli
zapomnieliście o tym strasznym kataklizmie
który wydarzył się rok temu w Azji Południowej i
który nie dotknął pozostałych krajów świata, to ja
przyszedłem przypomnieć wam o prawdopodobieństwie nowego takiego
kataklizmu.
Ja nie chce was straszyć. Lecz jak raz
przywykliście słuchać strasznych bajek, to wysłuchajcie
jeszcze jednej.
Mieć czy nie mieć kolejnego kataklizmu
jest określane nie tylko przez Niebiosa. Niebiosa zawsze mogą
zaniechać każdego kataklizmu. Lecz energia którą wykorzystują do jego
zatrzymania, powinna zostać usprawiedliwiona i skompensowana.
Dlatego przychodzimy i zwracamy się do was po
raz kolejny, przypominamy wam o waszej odpowiedzialności i obowiązkach które
powinniście spełniać – zachować bilans wewnątrz siebie
i w ten sposób podtrzymywać bilans całej planety Ziemia.
Decyzja o tym czy dopuścić do kolejnego
kataklizmu wciąż nie podjęta. Czekamy na waszą reakcję
po naszych uprzedzeniach i wysiłkach
które gotowi jesteście podjąć do zatrzymania
kataklizmu.
Zrozumcie że nie możecie
dłużej być nieodpowiedzialnymi.
Nie możecie dłużej udawać że nic się nie wydarza na
planecie i że nawet jeśli się coś wydarza to wcale to was
nie obchodzi. Ponieważ wcześniej czy później będziecie
musieli wyjść z dziecięcego wieku i przyjąć na siebie
całą odpowiedzialność za waszą rodzimą
planetę.
Przyszedłem do was nie z prośbą lecz z wymaganiem. Pozostawcie wasze
świąteczne troski. Zajmijcie się realną pracą
utrzymaniu bilansu energetycznego planety. Gdybym się znajdował razem
z wami we wcieleniu, skierowałbym wszystkie swoje wysiłki na dni
pozostające do końca roku, żeby modlić się o bilans
planety i o zmądrzenie tych niedobrych synów, którzy w żaden sposób
nie chcą wyjść ze stanu nieodpowiedzialności i nie
rozumności.
Mamy prawo spodziewać się iż ludzie na Ziemi, na progu
nadejścia następnej rasy powinni w końcu wyrosnąć i
rozstać się z tymi przejawami swojego ego które zastraszają
dalsze istnienie całkowitego życia na Ziemi.
Wiecie że w
przeszłości było mnóstwo takich okresów kiedy sytuacja na
planecie była krytyczna. Za każdym razem na pomoc planecie
przychodziły Kosmiczne Istoty czy Nauczyciele, którzy ofiarowali swoje
ciała przyczynowe i ratowali planetę.
Teraz sytuacja jest inna i ratunek planety powinien
zostać dokonany z waszym wysiłkiem.
Nastał czas egzaminu dojrzałości dla
wszystkich dusz które są wcielone obecnie na planecie.
Dlatego przychodzę i zwracam się do was
nie z prośbą lecz z
wymaganiem.
Możecie nie spełnić moich
zaleceń i rad. Jednak mam nadzieję
że znajdzie się wystarczającą liczba dusz na
planecie Ziemia znajdujących się we wcieleniu, które
uświadomią sobie swoją odpowiedzialność za
planetę i spełnią swój obowiązek. Jakąkolwiek
praktyką duchową zajmujecie się i do jakiejkolwiek religii
należycie, proszę was żebyście w czasie pozostającym
do końca roku przydzielili tyle czasu ile możecie, żeby
wypełnić swoje praktyki modlitewne. Czytajcie przykazania, modlitwy,
Różance. Róbcie to na tyle na ile nie będzie to ciężarem
dla waszej rodziny i dla wykonania waszych bieżących obowiązków
w pracy i w domu.
Nie możemy zmusić was do modlenia
się, lecz nie możemy zatrzymać się w wymaganiach i proszeniu
was byście robili to, wykorzystujcie każdą okazaną
możliwość.
Nastała wasza kolej działać.
Postarajcie się opowiedzieć o niepokoju o którym my wam
przekazaliśmy wszystkim tym ludziom którzy gotowi są odebrać tej
informację i którzy gotowi są użyć całego swego czasu
osobistego do przywrócenia bilansu na Ziemi.
Starajcie się czynić wszystko co od was zależy, i mam nadzieję
że będziemy mogli spotkać się z wami na początku
następnego roku i podsumować wyniki waszych wysiłków.
JAM JEST Maha Czohan i byłem z wami dziś na prośbę
Niebios.
Odebrane w republice Ałtaj, w mieście Czemal, poprzez posłannika
Tatiana Mikuszyna.