Czy jesteście gotowi wstąpić na Drogę?

 

Ukochany Kuthumi

29 czerwca 2005

 

JAM JEST Kuthumi, przyszedłem do was w tym dniu.

 

Staraniem Wniebowstąpionych Zastępów jest podniesienie świadomości ludzkości i temu zadaniu udzielamy swoją nieustanną uwagę, a dla jej realizacji przykładamy wszystkie swoje wysiłki. Jeśli udałoby się nam posunąć cały ogrom ludzkiej świadomości, chociażby na milimetr, to zmiany w otaczającym was świecie nie omieszkałyby się przejawić. Przede wszystkim, nie ma niczego w materialnym świecie, co tak trudno zmienić, jak świadomość ludzkości. Dlatego, że wszystko pozostałe poddaje się zmianom świadomości i zachodzi bardzo szybko i prawie automatycznie.

 

Z tego powodu naszym pierwszorzędnym zadaniem i waszym pierwszorzędnym zadaniem jest zmiana świadomości tych ludzi, którzy znajdują się obecnie we wcieleniu.

 

Przytoczę wam prosty przykład. Jeżeli wykonujecie jakąkolwiek pracę, wpierw musicie ułożyć plan tej pracy w swojej świadomości lub odebrać wyobrażenie w swojej świadomości, co musicie osiągnąć podczas tej pracy, jaki powinien być rezultat waszych działań. Tak samo, i w pracy nad zmianą świadomości ludzkości. Ludzkość powinna w swojej większości zdać obie sprawę z konieczności zmienienie świadomości i wyobrazić sobie, jakie kroki w tym kierunku powinna przedsięwziąć. Następnym jest po prostu sprawa techniki. A zrealizowanie zamierzonego celu zajdzie automatycznie, niezawodnie, gdy tylko w głowach ludzi pewnie utrwali się obraz tego, do czego powinni dążyć.

W tym celu siły pomnażające iluzję fizycznego świata bardzo dobrze nauczyły się wykorzystywać wszystkie osiągnięcia nauki i techniki po to, żeby podtrzymywać w świadomości ludzi błędne stereotypy zachowania i błędne wzorce, którymi ludzie kierują się w swoim życiu.

 

Wszystko, na co nakierowany jest potężny przemysł współczesnego świata skierowane jest właśnie na to, żeby pomnożyć iluzję. Doskonalsze umysły ludzkości wysilają się, aby zmusić ludzi na skierowanie uwagi na wszystko, co pomnaża iluzję. Wiecie, że dokąd skierowana jest wasza uwaga, tam płynie wasza energia.

 

Dlatego nieuchronnie oglądając reklamowe filmy, reklamowe prospekty, afisze, automatycznie przyciągacie waszą energię do pomnożenia iluzji waszego świata.

Doskonałość przemysłu, wykorzystującego waszą Boską Energię dla pomnożenia iluzji, nie zna granic. Ludzie zabiegają o zdobywanie tych przedmiotów, które narzucane są ich świadomości z zewnątrz.

 

Rozpalają pragnienie posiadania pięknych bawidełek. Człowiek w pogoni za wszystkimi, wciąż nowymi rzeczami zmuszony jest tracić coraz więcej swojego wysiłku i energii. Nie starcza już mu uwalnianej przez Boga energii, i po to, żeby kontynuować tę pogoń napędza siebie usłużnie proponowanymi mu środkami dopingującymi i trankwilizatorami.

 

Już w wieku 40 lat większość ludzi tak jest spustoszona wewnętrznie tą niekończącą się pogonią za rzeczami i przyjemnościami, że wprost nie jest zdolna zmieścić w swojej świadomości tych spraw, o których mówi się w tych dyktandach.

 

Jednakże, wiek ludzi, u których następuje wewnętrzne spustoszenie, z każdym rokiem zmniejsza się. Wielu młodych ludzi od dzieciństwa włącza się do nieskończonej gonitwy za przyjemnościami i rzeczami tego świata. Ruch ten jest kontynuowany z życia na życie. Obecnie proces nacisku żądzy rzeczy i przyjemności osiągnął tak wysoki punkt rozpalenia namiętności, że mało kto wytrzymuje tę szaloną gonitwę za przyjemnościami i rozkoszami.

 

Wypadając z tej gonitwy tylko wskutek ciężkiej choroby lub ruiny, siedząc przy rozbitym korycie, człowiek zaczyna, w końcu, zastanawiać się nad najprostszymi rzeczami, o których powinien rozmyślać od początku swego życia. Dlaczego przyszedł na świat? Jaki sens ma jego istnienie na tym świecie?

 

Dlatego pożądane byłoby, abyście nie doprowadzali swego życia do pełnej katastrofy po to, żeby zacząć zastanawiać się o takich ważnych sprawach, jak sens waszego istnienia w materialnym świecie. Nie doprowadzajcie swego życia do katastrofy statku. Znajdźcie w sobie siłę, aby zatrzymać się, odejść na bok od szalonej pogoni za przyjemnościami, rzeczami i uciechami.

 

Spróbujcie na boku poobserwować tych ludzi, którzy tracą swojej bezcenne życia i darowaną im przez Boga energię do powiększania iluzji, gdyż wszystkie ich myśli i dążenia w całości skupione są na iluzorycznym świecie.

 

Waszym zadaniem jest uświadomić sobie wszystkie momenty waszego życia, w których tracicie swoją Boską Energię nie dla Boskich celów, ale dla celów tego świata. Nie ma nikogo poza wami, kto zmuszałby was kierować się ku kolejnemu świecidełku, czy otrzymywać zadowolenie z modnego koncertu, meczu piłkarskiego, czy odpoczynku z prestiżowym kurorcie. Wy i tylko wy sami zmuszacie się do gonitwy za wszystkimi tymi niepotrzebnymi rzeczami. Wasze pragnienia, wasz cielesny umysł, wszystko wewnątrz was, co jest nierealne, zniewala was.

Dlatego też daje się te Nauki. Naukę wyrzeczenia się nierealnej części was. Przypomnijcie sobie historię, przypomnijcie proroków, kamienowanych i krzyżowanych. Dlaczego to się zdarzało? Dlatego, żeby kontynuować uciechy fizycznego świata,, zmysłowy rozum gotów zabić każdego, kto głosi Drogę wyrzeczenia się fizycznego świata.

 

W rzeczywistości, wszyscy ludzie, przebywający we wcieleniu, znajdują się w mocy swego cielesnego umysłu. A po to, żeby człowiek uświadomił sobie cały absurd sytuacji, w której się znajduje, Bóg stawia człowieka przed tymi sytuacjami, mogącymi dać mu najbardziej ważne lekcje. Za każdym razem, kiedy człowiek znajduje się w sytuacji, z której powinien wyciągnąć lekcję, staje się ona coraz bardziej dotkliwa, dopóki nie dojdzie do absurdu, i już tylko ślepy i głuchy mógłby nie zrozumieć tej lekcji, którą daruje mu życie.

 

Każdy z was w ciągu życia spotyka się z takimi sytuacjami, I każdemu z was wielokrotnie pozostawia się możliwość uczynić jeden - jedyny słuszny wybór. Za każdym razem wolicie zrezygnować z tego wyboru i kontynuować swoje służenie rzeczom tego świata i dać się prowadzić swemu zmysłowemu umysłowi.

 

Bóg jest cierpliwy. Bóg jest bardzo cierpliwy. A niekiedy po to, żeby człowiek uświadomił sobie tylko jedną jedyną cechę, od której koniecznie musi się uwolnić, tracone jest całe życie, a niekiedy wiele żyć.

 

Przed sobą macie zapas czasu na to, żebyście mogli rozpoznać w sobie wszystkie swoje braki i uwolnić się od nich. Ale najważniejszym dla was jest wasz wybór, żeby zacząć podążanie po Drodze uwolnienia się od swojego ego, po Drodze powrotu do rzeczywistego świata Boga.

Ten pierwszy i najważniejszy krok w wymaganym kierunku może stać się dla was na tyle decydującym, że zmieni całe wasze życie w ciągu określonego czasu.

 

Można stracić jeszcze miliony lat, błądząc po iluzorycznym świecie. Ale wtedy, gdy robicie jeden krok w prawidłowym kierunku, a potem idziecie dalej, to jakby trudno wam nie było i jakich prób na waszej Drodze nie musielibyście przechodzić - robicie słuszny wybór - wybór ten jest gwarancją waszego zwycięstwa i waszego wyjścia ze świata iluzji do Boskiego świata.

 

Ten świat istnieje tylko w waszej świadomości, swoją świadomością podtrzymujecie istnienie tego świata. Dlatego powinniście przejść na nowy poziom świadomości i zrozumienia otaczającej was rzeczywistości po to, aby porzucić fizyczny świat i znaleźć Boską wolność. Tylko sami na osobności, w ciszy swojego serca możecie przyjąć to wyznaczone przez los dążenie.

 

Nigdy nie zapominajcie, że nie otrzymacie żadnej nagrody w fizycznym świecie, i nigdy nie powinniście myśleć o otrzymaniu jakichkolwiek korzyści dla siebie w fizycznym świecie. Wszystkie wasze osiągnięcia i całe wasze doświadczenie zostanie z wami przez całą długość istnienia tego wcielenia i przejdzie razem z wami do Wyższych Światów.

 

Czy gotowi jesteście wstąpić na Drogę i postępować nią do waszego zwycięstwa bez zmęczenia przez wszystkie przeciwności i przeszkody?

 

Bardzo dużo jest wezwanych, ale czy tak dużo wybranych?

 

JAM JEST Kuthumi, z nadzieją na was w swoim sercu