Nauka o wolności*
Ukochany El Moria
19 czerwca 2005
JAM JEST El Moria, przyszedłem znowu!
Dzisiejsze spotkanie, mam nadzieję, będzie pożyteczne i dla was i dla waszego poznawania świata. Wiele dni pracowaliśmy, żeby wyszkolić nowego posłannika, żeby mogła odbierać nie tylko wiedzę, która w takim czy w innym stopniu jest wcześniej obecna w jej świadomości, lecz żeby mogła przekazywać wiedzę, która jest absolutnie nowa dla niej. Dlatego za każdym razem dostajemy możliwość udzielania coraz większej ilości rozszerzonej wiedzy i zrozumienia.
Wiecie, że Wszechświat jest tak
zbudowany, że każdy poziom świadomości oddzielony jest od
poprzedniego i następnego poziomu czymś na kształt
nieprzenikalnej bariery energetycznej. Otrzymujecie możliwość
pokonania tej bariery tylko, gdy nagromadzicie określony potencjał
wewnętrzny, który pozwala wam to uczynić. (Chodzi o)
energię, którą jesteście zdolni przyswoić na
określonym stopniu rozwoju waszej świadomości. Im bardziej
rozwiniętą świadomość posiadacie, tym do wyższych
warstw energetycznych macie dostęp. Dlatego, poziom wibracji daje wam
pewien stopień wolności.
W praktyce, cały rozwój sprowadza się do osiągnięcia przez was wyższego stopnia wolności, który pozwala wam obejmować swoją świadomością większą ilość warstw energetycznych i posiadać dostęp do większej ilości informacji.
Paradoks polega na tym, że na początku człowiek musi zrezygnować ze swojej wolnej woli, tak jak rozumiecie ją na waszym człowieczym poziomie świadomości. Wolność w człowieczym rozumieniu oznacza wolność w zadowalaniu waszych pragnień i jeśli prawa waszej społeczności nie ograniczają zapobiegliwie wolności poszczególnych jej członków, to nienasycone pragnienia niektórych zaszkodzą całej ludzkiej populacji istniejącej na planecie.
Z początku powinniście dobrowolnie zrezygnować w swojej świadomości z waszego cielesnego umysłu i związanych z tym umysłem pragnień i potrzeb. Potem osiągacie większy stopień wolności, związanej z dostępem do wyższych energetycznych i informacyjnych poziomów…
*Podczas odbioru przesłania
zawiesił się komputer. U mnie odbiór przesłania zachodzi
jednocześnie z zapisywaniem nadchodzącej informacji do komputera.
Zdążyłam uratować tylko początek odbieranego
‘dyktanda’. Większa część wprowadzonego tekstu została
zniszczona. Podczas próby uratowania utraconego tekstu, wyszłam z
połączenia i nie mogłam kontynuować odbioru ‘dyktanda’.
Dlatego publikuję to, co udało mi się odzyskać. T.M.
Przesłanie obecne jest kontynuowane w
‘dyktandzie’ z dnia 21 czerwca 2005.