Doświadczenia nagromadzone przez waszego Duch są tym, co pozostanie
z wami
JAM JEST, TYM KIM JEST.
18 czerwca 2005
JAM JEST, TYM KIM JEST. JAM JEST w tobie i JAM JEST wszędzie. JAM JEST we wszystkim.
JAM JEST w każdej żywej istocie. JAM JEST tym, z czego stworzono cały Wszechświat. JAM JEST tym wszystkim.
Kiedy świadomość twoja gotowa jest oderwać się od ziemskich miar, będziesz mógł pobrać wiedzę obejmującą wszystko, co przejawione. Dlatego teraz, dopóki twoja świadomość jest ograniczona, JAM JEST daje ci tylko to, co wspomoże wyrastanie twojej świadomości i pokonanie ograniczeń.
Stworzenie tego Wszechświata nigdy
nie było podporządkowane ograniczonemu rozumowi, lecz tylko
ograniczony rozum może stworzyć część Wszechświata,
który jest ograniczona przez przestrzeń i czas.
Jeśli spróbujecie
powiesić różę w powietrzu, ona upadnie. Jeśli
pozostawicie różę na ziemi, ona będzie tam
leżeć.
Dlatego, każdy żywioł ma
swoje przeznaczenie. I każda rzecz jest wykorzystywana zgodnie ze swoim
przeznaczeniem.
Gęsty świat posiada swoje prawa.
Wobec świata fizycznego nie można stosować prawa Wyższego
Świata. Będzie to przypominać różę, którą
próbujecie zahaczyć w powietrzu.
Jednak niższe światy podporządkowane są prawom Wyższych Światów. Jeśli róża rozkwitła, to musi ona zwiędnąć. Wasz świat podobny jest do tej róży.
Wy stwarzacie wasz świat i wy go niszczycie. Na początku stwarzacie to, co odpowiada waszej nierozwiniętej świadomości, potem niszczycie iluzję poprzez waszą świadomość. I dochodząc do coraz nowszego stopnie poznania, coraz bardziej będziecie zbliżać się do poznania Prawdy i wasz świat coraz bardziej będzie zbliżał swoją wibrację do (wibracji) Boskiego Świata.
Za każdym razem kiedy nastaje(nowy) etap, stwarzane są iskry. Każda z tych iskier lub monada służy jako zarodek przyszłej istoty. Każda istota w swoim rozwoju przechodzi przez mnóstwo stadiów, stopniowo zagęszczając się i doskonaląc się.
Z początku byliście nieprzejawionym minerałem. Potem staliście
się kamieniem. Potem rośliną, a potem niższym
zwierzęciem.
Zmienialiście swoje niższe ciała, lecz pozostawała wasza nieśmiertelna cząstka.
Upłynęły eony zanim
otrzymaliście swoje ludzkie ciała, bardzo mało
przypominające obecne wasze ciała.
Potem otrzymaliście fizyczne
ciało, rozum. I teraz jesteście na tym etapie swojej ewolucji, kiedy
powinniście zrezygnować z ciała fizycznego dzięki
wywyższeniu swojej świadomości.
Byliście wszystkim, zanim
doszliście do stadium ludzkiego, przeszliście przez wszystkie stadia
rozwoju. W każdym ze (swoich) stadiów rozwoju posiadaliście
cząsteczkę mnie.
JAM JEST zawsze z wami na całej waszej drodze.
Podobny jestem do kryształu, wstawionego do roztworu, z którego stopniowo zbiera on wszystko, co jest mu potrzebne do wyrastania.
Z początku byliście po prostu
Boską iskrą i nie posiadaliście kształtu. Potrzebne
były miliardy miliardów lat, zanim osiągnęliście
ludzkie stadium ewolucji. I będą potrzebne jeszcze miliardy
miliardów lat zanim osiągniecie stadium rozwoju
najwyższych istot tego Wszechświata.
Jak często w swoim życiu zastanawialiście się nad tymi sprawami?
Wasze życie jest tak nasycone wydarzeniami, że nie ma kiedy się zatrzymać i zastanowić. Dopóki nie rozmyślacie o sprawach związanych z budową świata, nie będziecie mogli otrzymać tej wiedzy.
Powinniście dążyć, do tego żeby (ją) otrzymać.
Jeśli nie posiadacie podążania w was, nie będziecie mogli przyciągnąć z przestrzeni potrzebnej wam wiedzy.
Proces rozwoju świadomości jest
bardzo stopniowy. Jesteście jak dzieci, które potrzebują opieki i dostajecie
tę opiekę od niewidocznych Istot Światła, które
nazywacie Aniołami, lub Wywyższonymi Nauczycielami lub bogami.
Zawsze w waszej świadomości wiecie, że jest ktoś, kto
opiekuje się wami i obserwuje wasz rozwój. Lecz tak, jak u
wszystkich dzieci, wam również właściwe jest bawienie
się. Bawicie się i nawet nie słyszycie, jak wasi rodzice
wołają was do domu, nastał bowiem czas
powrotu do domu.
Wołanie Boskiego świata nie jest
słyszalne słuchem fizycznym. Słońce, posyłając
swoje promienie wiosny na Ziemię, nie wzywa trawy, żeby
zaczęła wyrastać z ziemi. Lecz przychodzi odpowiedni moment i
pojawiają się liście, pączkują kwiaty.
Otrzymujecie niewidoczne promienie,
podobne do promieni Słońca, które budzą waszą
świadomość i zmuszają ją do rozwoju, podobnie jak
(budzone są) kwiaty na wiosnę. Jest to Wołanie z tamtego świata, w którym
powinniście wyrosnąć. Wyrosnąć w waszej
świadomości.
Obecnie jesteście niczym zarodek
przyszłej istoty. Tak, jak motyl nie jest podobny do poczwarki, tak samo
wy w waszej nowej cesze nie będziecie podobni do tego, czym dziś
jesteście.
Wasza świadomość ma
możliwość poszerzania się i osiągania
możliwości pobierania w siebie nowej wiedzy i nowych
wyobrażeń. Lecz jeśli nie podążacie ku nowej wiedzy i
zamykacie się na subtelne energie przenikające Ziemię, wtedy nie
wyrośniecie.
Wiele nasion ginie w ziemi, nie kiełkując. Lecz życie trwa i energia tych nasion dalej uczestniczy w budowaniu świata.
Wasza wieczna część nie
może zostać zniszczona, lecz może ona stracić swoją
indywidualność – wasze doświadczenie, które nagromadziliście przez
miliony milionów lat, będąc kamieniem i stając się rośliną,
niższym zwierzęciem, wyższym zwierzęciem i wreszcie
stając się ludźmi.
Wasza świadomość i wasze doświadczenie indywidualne są najważniejszym dla was. Jest to coś, co pozostaje po tym, jak zakończy się wasza człowiecza ewolucja i jest to coś, co przejdzie razem z wami do Wyższych Światów i pomoże wam zaistnieć w tych światach. Kiedy wasza świadomość przerośnie ten świat i tę formę, w której tymczasowo przebywacie, troskliwe ręce przesadzają was do innych ciał, które będziecie zamieszkiwać w innych światach.
Jest to podobne do (pracy)
opiekuńczego ogrodnika, który przesadza kwiat,
przerastający swoją
poprzednią doniczkę do większej, obszerniejszej, żeby
kontynuował on swój rozwój.
Poprzez swoją
świadomość przebywacie w coraz nowszych światach. I za każdym
razem macie możliwość otrzymania właśnie takiego
świata, który odpowiada waszemu poziomowi świadomości.
Obecnie znajdujecie się w waszym świecie. I jeszcze długo będziecie się w nim znajdować dopóki nie wywyższycie i nie nakierujecie się w swojej świadomości ku Wyższym Światom.
Niesłusznie jednak będzie odczuwać presję (przebywania) w nieskończonym szeregu światów, które będziecie musieli przejść. Powinniście nauczyć się odczuwać radość z przebywania w każdym z tych światów. I radość ta nie jest radością z zadowolenia waszych pragnień i chęci. Istnieje inna radość. Boska Radość, bezprzyczynowa Radość. Radość z tego, że świeci Słońce, Radość z tego, że żyjecie, że oddychacie. Radość z szemrania strumyka, z szumu trawy, z kształtu chmur.
Stanowicie znacznie więcej niż te formy, które obecnie nosicie. Przyjdzie czas, kiedy zmienicie te formy. Lecz wasza Radość i inne uczucia, które są wieczne, przejdą razem z wami do nowych światów i będą żyć wewnątrz was na stałe. Jednym z tych najważniejszych uczuć jest uczucie Miłości, które otrzymuje coraz więcej subtelnych własności i przejawów razem z wywyższaniem się waszej świadomości.
Są cechy i własności, które są właściwe wszystkim światom. Jedna z tych cech to Miłość, uczucie Miłości.
To, co obecnie ukryte jest za przedmiotami, które was otaczają, to, czego nie widać z tego punktu czasu i przestrzeni, w którym się obecnie znajdujecie, odkryje się z nową siłą jednocześnie z wywyższaniem się waszej świadomości i na tyle, na ile zdołacie oderwać się od waszego świata.
Pokój. Harmonia. Piękno. Jest
wiele cech, które obecnie nie wydają się wam cenne, lecz w
Wyższych Światach posiadają cenę, jaką mają w
waszym świecie złoto i diamenty.
Jakość Ducha, nagromadzone
doświadczenie waszego Ducha jest tym, co pozostanie z wami.
Zapomnicie o swoim zawodzie, nie
będzie on wam potrzebny w innym świecie. Zapomnicie o swoich nawykach, wydadzą
się one wam niepotrzebne. Lecz zachowacie te cechy, które
posiadają wartość niezmienną we wszystkich światach.
Dlatego, znajdźcie czas i zastanówcie się, jakie cechy mogą być dla was pożyteczne w Wyższych Światach. Rozwijajcie te cechy w sobie i nie pozwalajcie stłumić ich otaczającej was złudzie.
JAM JEST TYM, KIM JEST.