Godzina zwycięstwa nastąpiła!

 

Potężne Zwycięstwo

10 czerwca 2005

 

JAM JEST Potężne Zwycięstwo! JAM JEST przyszedł!

Pokonanie przestrzeni i czasu związane jest tym razem z potrzebą przyniesienia wam radosnej wieści! Wasza planeta przechodzi na nowy etap swojej ewolucji i to staje się dosłownie teraz.

Każdy z was może w ciągu najbliższych godzin odczuć znaczne zmiany. Powinniście wsłuchiwać się w siebie. Powinniście czuć i rozumieć siebie. Nie jesteście tym, co widzicie w lustrze, jesteście bardzo mocnymi duchowymi istotami i nastaje etap, kiedy powinniście odczuć to. Przynajmniej ci z was, którzy są gotowi podążać Drogą ewolucji tego wszechświata, wspieraną przez wszystkie rozumne istoty istniejące w nich.

Wchodzicie na taki poziom, który pozwoli wam realizować połączenie z Wyższą częścią siebie bez dawnych wysiłków. We wszystkich czasach istnieli ludzie, którzy zachowywali się dziwnie i chowali w sobie tajemnicę obcowania pomiędzy światami, nawet wtedy, gdy zasłona była maksymalnie gęsta.

Poglądowo mówiąc, wcześniej zasłonę tę stanowiła ściana nieprzenikalna, a teraz nadchodzi czas, kiedy ona zaczyna przypominać przezroczysty woal, przez który można widzieć i otrzymywać częściowe wyobrażenia o naszym świecie.

Przyszedłem teraz do was obwieścić wam tę możliwość. Zasłona pomiędzy naszymi światami jest gotowa do zerwania już teraz. Wasza świadomość jest jedyną przeszkodą, która powstrzymuje was przed widzeniem naszego świata i obcowania z nim.

Subtelne energie przenikają was całkowicie i dosłownie tkają waszą świadomości, nową świadomość, świadomość człowieka Nowej Epoki.

Wywyższeni Nauczyciele robią wszystko, co w ich mocy, żeby przyłączyć was do naszego świata. I jeśli zastosujecie dla możliwości obcowania z naszym światem, choćby tysięczną część tych wysiłków, które my kładziemy, dokonacie w swojej świadomości przeskoku,(niczym) błyskawica, w nieskończoność do naszych światów.

Nastaje zadziwiający czas. Spójrzcie przez okno. Czy widzicie ten sam świat? Każdemu jest dana szansa. I każdy podejmuje decyzję sam, na podstawie prawa o wolnej woli.

Przeszedłem jak gwiazda Betlejemska, która obwieściła narodzenie Jezusa Chrystusa. Przyszedłem obwieścić narodzenie Chrystusa wewnątrz was. Ci z was, którzy utrzymują zwycięstwo nad swoją śmiertelną świadomością, będą mogli posiadać umysłu Chrystusa.

Wasza świadomość będzie mogła osiągnąć takie pojmowanie, jakie było niedostępne dla was wcześniej. Wasz rozwój nie zachodzi na planie fizycznym. Wasz rozwój zachodzi w waszej świadomości. Wywyższacie się do szczytu Boskiej świadomości, utrzymując zwycięstwo za zwycięstwem nad waszą nierealną częścią, nad waszym śmiertelnym cielesnym umysłem.

Umysł Chrystusa jaśnieje poprzez was. Rodzi się on i przenika w waszym świecie poprzez wasze serca i przejawia się w blasku waszych oczu, poprzez wasze służenie, poprzez uczynki, których dokonujecie dla dobra całego Życie.

Drodzy moi, niemożliwe, żebyście nie zauważyli zmiany zachodzącej w tych z was, którzy są gotowi, którzy nie tylko wyrażają swoją gotowość do podążania Drogą, ale też nie zatrzymują się i nie zwracają uwagi na wielkie i małe przeszkody.

Jeżeli niektórzy przesuwają się dość szybko w swojej świadomości do Boskiego szczytu, to inni w tym samym czasie wolą tracić cenny czas w poszukiwaniu przyjemności i rozrywek, które oddalają od Drogi najlepsze Dusze. Iluzja jest wciąż silna, lecz czas jest skrócony dla wybranych i jeśli wcześniej tylko czytaliście i powtarzaliście te słowa, to teraz będziecie mogli naocznie się przekonać o zmianach, które was czekają w najbliższym czasie. Jest powiedziane, że dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona[1]. Tak się też stanie. Otwórzcie swoje oczy i obejrzyjcie się dookoła.

Jeśli wiecie, na co zwracać uwagę, zobaczycie, jak jedni wkładają wszelkie wysiłki, wszystkie swojej możliwości i cały swój czas, żeby podążać i podążać do przodu i do przodu. A inny w tym samym czasie próbują znaleźć ciepłe miejsce, gdzie (można by) się schować i przesiedzieć tam czas zmian.

Czas ten będzie czasem ogromnych osiągnięć dla niektórych i czasem porażek dla innych.

Każdy z was ma potencjał do tego, by otrzymać zwycięstwo. Lecz jedni podążają do swojego zwycięstwa i czynią wszystkie wysiłki do jego osiągnięcia, a inni wolą wylegiwać się przy piecu, uważając, że wszystkie te zmiany przejdą koło nich i tak, jak wcześniej, nie powinni nic robić.

Drodzy moi, nigdy nie zapominajcie, że wszyscy żyjecie w ciele Boga. Wszyscy wy stanowicie jedyne ciało Boga i nastaje moment, kiedy niewiele rzeczy zależy od waszego pragnienia. Jesteście skazani na zwycięstwo. Nie macie innego wyboru, poza zwycięstwem.

Dlatego, wstawajcie z łóżek, wyjdźcie na ulicę i poczujcie świeży wiatr zmian. Jesteście jak żaglowiec, który stoi w zatoce i nie może się ruszyć z miejsca, ponieważ brak wiatru. Oto nastał moment, wiatr możliwości dmucha, gotowy jest objąć was, napełnić wasze żagle i nakierować was do celu waszej podróży w świecie iluzorycznym. A celem waszej podróży jest wasz powrót do świata rzeczywistego, skąd przyszliście i dokąd niewątpliwie podążacie, zgodnie z prawem kosmicznych cyklów.

Dlatego, złapcie wiatr kosmicznych możliwości w żagle waszej istoty. Kolejna kosmiczna możliwość bowiem nastąpi dla wybranych podczas kolejnego cyklu kosmicznego i skazujecie się na długi i męczący postój w nudnych światach, jeśli przegapicie obecną możliwość. Dlatego, wybierzcie swoje zwycięstwo i wybierzcie podążanie do swojego Zwycięstwa. Ja przyszedłem powiedzieć wam o kosmicznej możliwości, jaka nastaje. I jaka już nastała dla tych, którzy są gotowi ją przyjąć. Godzina zwycięstwa nastąpiła!

To zwycięstwo dla tych, którzy są gotowi i zwycięstwo dla tych, którzy zgadzają się utrzymać swoje zwycięstwo.

Mocny pęd podążania przeniesie tej nocy was w waszej świadomości na kolejny poziom waszego rozwoju ewolucyjnego.

Klarownie ujrzycie cel i Nowy Świat, który przybiera zarysy na początku w waszej świadomości, a potem stopniowo się przejawia poprzez waszą świadomość na fizycznym planie Ziemi.

 

JAM JEST Zwycięstwo!


[1] Mat 24:40-41