Istnieje odcinek na Drodze, którego nie będziecie mogli
pokonać sami bez przewodnika.
Ukochany Kuthumi
7 czerwca 2005
JAM JEST Kuthumi,
przyszedłem znów do was.
JAM JEST przyszedł, kontynuować wasze
szkolenie. Jak wiecie, staramy się zrobić wszystko co w naszej mocy,
by wiedza otrzymywana przez was poprzez te przesłania stała się
łatwo dostępna dla was i nie powodowała rozdrażnienia.
Proces waszego szkolenia przypomina karmienie
małych dzieci. Uważnie dobieramy wam pokarm i uważamy,
żebyście się nie przejadali lub nie pozostawali głodni.
Troska o ucznia stanowi główny
obowiązek Nauczyciela. Czasami jednak odbieracie naszą troskę o
waszą duszę jako karę lub jak ograniczenie waszej
niezależności.
Rzeczywiście, gdy twardo stąpacie na
Drodze, zamiast spodziewanego komfortu i towarzyszącego wam uczucia
ciągłego błogosławieństwa i harmonii, zaczynacie
napotykać na całkiem niezrozumiałe rzeczy, wymagające
dodatkowego wyjaśnienia z naszej strony. Gdy zobaczymy, że uczeń
jest gotowy i jego chęć podążenia drogą osiągnęła
określony poziom, bierzemy tego ucznia pod swoją wzmocnioną
opiekę. I w tym momencie uczeń nie może juz powiedzieć,
że dysponuje całkowicie swoją własna wolą. Tu, drodzy
moi, jest bardzo specyficzna sytuacja. Posiadacie wolną wolę, lecz
następuje określony etap waszej Drogi, kiedy jesteście zmuszeni
oddać część waszej wolnej woli, żeby zachować
swoje podążanie Drogą. Wyobraźcie sobie, że idziecie w
górach i dotarliście do bardzo niebezpiecznego odcinka drogi. Z
przodu są pionowe skały i przepaści. Możecie tak, jak
wcześniej poruszać się samodzielnie, lecz rozsądniej z
waszej strony jest zaufać doświadczonemu instruktorowi,
przewodnikowi, który będzie kierował waszym dalszym
podążaniem. Powierzacie się woli tego instruktora. Musicie
podporządkować się jego wskazówkom i zaleceniom. On
uważnie obserwuje wasze podążanie i wskazuje wam, gdzie
postawić nogę i gdzie jest lepiej zmienić kierunek
podążania, żeby dojść szybciej do celu – szczytu Boskiej
świadomości.
Podobny instruktor, przewodnik może być
spotkany przez was na planie fizycznym. Dłużni jesteśmy jednak
zwrócić uwagę, że bardzo trudno jest spotkać bardzo
czystego przewodnika, Nauczyciela, któremu można zaufać
całkowicie. Tylko jednostki mogą podać wam szczegóły
o waszej Drodze, kiedy zbliżacie się do szczytu. Są oni niczym
instruktorzy wspinaczki, mogący wspinać się na najwyższy
szczyt świata – Czomolungma
(Everest). Planeta Ziemia jest obecnie zamieszkana przez miliardy ludzi, a
tylko jednostki mogą wspiąć się na szczyt Czomolungma.
Odkryć wśród tych miliardów
ludzi waszego przewodnika jest bardzo trudno. Wielu ludzi będzie wam
(mówić), że to oni są waszymi prawdziwymi
przewodnikami-instruktorami i zaproponują wam przejście szkolenia u
nich za sowitą opłatą. I wielu z tych samozwańczych
nauczycieli będzie wymagać podporządkowania im całkowicie
swojej własnej woli. Powtarzam po raz kolejny. Rzeczywiście istnieje
odcinek na Drogi, kiedy częściowo lub całkowicie
powinniście zrezygnować ze swojej własnej woli i
podporządkować się woli Nauczyciela. Istnieje bardzo duża
liczba przypadkowych ludzi, fałszywych nauczycieli, korzystających z
tej prawdy, żeby dostać do swojej dyspozycji jasne dusze i
wykorzystywać ich światło.
Jakie jest wyjście? Jak zawsze, wyjście
polega na zdolności rozróżniania, zdolności
odróżniania światła od ciemności. Rzeczywiście
podstawowa cecha, jaka jest wam potrzebna na waszej Drodze to
umiejętność rozróżniania. Potrzebne jest
zdyscyplinowanie, oddanie, podążanie i stałość, lecz
przede wszystkim potrzebna jest wam umiejętność
rozróżniania. Kiedy bowiem stąpacie po niebezpiecznym odcinku
Drogi i przed wami i wokół was są tylko nagie skały,
wasze życie całkowicie zależy od człowieka, któremu
powierzycie swoją wolną wolę.
Dlatego, wcześniej was uprzedzamy o tym niebezpiecznym odcinku Drogi, choć dla wielu z was ten trudny odcinek jest wciąż bardzo daleko w czasie.
Jak robić rozróżnienia? Uważam że prawdziwy Nauczyciel nigdy nie
będzie obecny tam, gdzie zbierają się tłumy narodu.
Prawdziwy Nauczyciel nigdy nie będzie szkolił za pieniądze. Prawdziwy
Nauczyciel nie będzie tolerować waszej dumy i waszego ego. Jego
zadaniem jest właśnie przełamać waszą dumę i
wasze ego.
Wśród wymienionych przeze mnie oznak
możecie znaleźć sprzeczność. Możecie na
przykład powiedzieć, że Jezus udzielał swojej nauki tłumom.
Możecie powiedzieć, że Jezus przyjmował ofiary
(pieniężne) i żył z nich.
Na tym polega trudność waszego postoju w
świecie fizycznym. Zawsze istnieje reguła i zawsze jest
odstępstwo od reguły.
Dlatego tak trudna jest Droga i dlatego tak
niewielu może pozwolić sobie podążać tą
Drogą.
Możemy wam zaproponować ustalenie
bezpośredniego połączenia z Wywyższonymi Nauczycielami.
Dajemy wam te przesłania, żeby ułatwić realizację tego
połączenia. Lecz wiecie, że poziom waszych wibracji
określany jest przez poziom waszej świadomości. Ponieważ
podobne przyciąga podobne, bardzo łatwo możecie wejść
w oddziaływanie z nie najjaśniejszymi siłami, znajdującymi
się na planie astralnym, jeśli nie zdołacie podnieść
poziomu waszych wibracji do poziomu oktaw eterycznych Światła.
W ostateczności, wszystko określacie wy
sami. Nie ma ani jednej istoty we Wszechświecie, która
przeszłaby waszą Drogę zamiast was.
Możecie wymagać pomocy. Lecz
będziecie iść sami i sami będziecie dokonywać wyboru.
Nasze zadanie polega tylko na tym, by maksymalnie ułatwić i
zabezpieczyć waszą Drogę. Zawsze pamiętajcie, że
największy wasz wróg i nieżyczliwość jest ukryta
wewnątrz was samych i jest to wasz cielesny umysł i wasze ego.
Wszystko, co pomaga wam pozbyć się
waszego ego, jest dla was korzystne, wszystko, co wzmacnia i umacnia waszego
ego, nie jest Boskie.
Dlatego uczniowie posiadający już bardzo
wysokie osiągnięcia, kiedy wchodzą na odcinek wymagający
całkowitego podporządkowania się woli Nauczyciela, czasami
wolą zrezygnować z dalszego podążania. W
świadomości ucznia trudno pogodzić się z myślą,
że Nauczyciel zdolny jest zadać ból uczniowi.
Nauczyciel dostrzega wasze wady i czasami daje wam
bardzo bolesne testy, żeby poprzez nie pozbawić was owych wad. A
wasze ego odbiera ten test jako obrazę lub zagrożenie.
Jeśli zwrócicie się do chirurga i
on zaproponuje wam zrobienie bardzo poważnej operacji, to stosując
swoją wolną wolę możecie zgodzić się na
konieczną operację lub zrezygnować z niej. Możecie
zaufać chirurgowi lub zrezygnować z operacji. Samy o tym decydujecie.
Jednak, gdy traficie na stół
operacyjny i całkowicie zaufacie chirurgowi, od was już nic nie
zależy, dokonaliście juz swojego wyboru.
To samo jest kiedy
zaufacie Nauczycielowi i prawdziwy Nauczyciel prowadzi bardzo bolesną
operację usuwającą wasze ego. Świadomie idziecie na tę
operację, ponieważ rozumiecie, że dalszy rozwój i same
wasze życie są niemożliwe jeśli
nie pozbawicie się natychmiast swojego ego.
Istnieje odcinek Drogi, którego nie
możecie pokonać sami, bez przewodnika. Gdy zbliżycie się do
tego odcinka, Nauczyciel się zjawia. Jest to odzwierciedlone w sentencji: “Jeśli uczeń jest gotowy, Nauczyciel
też się zjawia”.
Waszym zadaniem jest rozróżniać,
żebyście nie ześlizgnęli się po śliskiej drodze w
dół, zamiast wspinać się do góry. Przy tym nie
zawsze będziecie mogli odróżniać kierunek waszego
podążania na Drodze.
Wszystkie zalecenia są wam dane. O wszystkich
trudnościach jesteście uprzedzeni. Starajcie się jednak zachować
podczas całej waszej Drogi, waszą Wiarę i Miłość.
Ja również życzę wam, żeby Boska
Mądrość zawsze towarzyszyła wam na waszej Drodze.
JAM JEST Kuthumi.