Wasz świat podlega zmianie i zmiana
ta może być dokonana tylko poprzez zmianę waszej
świadomości
Ukochany Jezus
28 maja 2005
JAM JEST Jezus, przyszedłem do was w tego
dnia.
Zawartość mojego dzisiejszego
wykładu to materiał, bez którego wasze podążanie
Drogą, będzie mniej skuteczne. Dlatego powinniście
znaleźć czas i zapoznać się tym materiałem.
Wiecie, że chodziłem po Ziemi powiedzmy
2000 lat temu. Wydarzenie to stało się tak znaczne w oczach wielu
ludzi, że sporo z nich uwierzyło we mnie jako w Syna Bożego i
swojego Zbawiciela. Wiara ta stała się fundament religii,
którą znacie jako chrześcijaństwo.
Jestem jednak zobowiązany zauważyć,
że chrześcijaństwo nigdy w całej swojej historii istnienia
nie odzwierciedlało istoty Nauki, której ja nauczałem, kiedy
byłem na Ziemi.
Ze wszystkich, ja, najmniej chciałbym
posiać w waszych umysłach i sercach nieufność wobec
chrześcijaństwa, jak i do jakiejkolwiek innej światowej religii.
Ja po prostu chciałbym nakierować wasz umysł i
zwrócić waszą uwagę nie na zewnętrzny przejaw Nauki
tak, jak jest to przedstawione we wszystkich chrześcijańskich
kościołach (cerkwiach), a na wewnętrzną istotę mojej
Nauki. Wtedy zrozumiecie, czemu zostałem ukrzyżowany.
Wewnętrzna istota mojej nauki polega na tym,
że ten świat jest światem doczesnym i powinniście się
przygotowywać do przejścia do nowego świata, Boskiego,
który jest waszym prawdziwym Domem, skąd przyszliście i
dokąd powrócicie.
Dlatego nie ma religii na tym świecie,
która ukazywałaby istotę mojej Nauki.
Tajemnica polega na tym, że każda
religia stanowi zniekształcenie Boskiej Prawdy w umysłach ludzi
znajdujących się w wcieleniu i próbujących
dokształtować Boską Prawdę, stosując swoje słowa.
Ponieważ świadomości ludzi jest daleko od
doskonałości, Prawda, którą oni przedstawiają w
zewnętrznej religii również jest daleko od rzeczywistej
Boskiej Prawdy.
Dlatego Bóg ciągle przysyła
posłanników i proroków na świat, by przypomnieć o
prawdziwej wierze i o prawdziwej religii. Religia bazująca nie na kulcie i
szanowaniu czegoś znajdującego się poza wami, lecz religia
bazująca na szanowaniu Jedynego, znajdującego się wewnątrz
was, w waszym sercu. Religia serca, nauczająca o ogólna
Miłość do całego stworzenia i jedność wszystkich
cząsteczek życia.
W tej wierze lub religii nie ma miejsca na
ustalanie wyższości jednej ludzkiej jednostki nad inną
ludzką jednostką. W tej wierze lub religii wszyscy znajdują
się w absolutnej równouprawnionej sytuacji przed Jedynego
Stwórcę, Boga-Stwórcę. I wszyscy są
służącymi w świątyni Pańskiej.
O ile ludzka świadomość jest
niedoskonała, niedoskonałość ta stała się
przyczyną nierówności pomiędzy ludźmi.
Majątkowa nierówność, która doprowadziła do
podziału ludzi na bogatych i biednych oraz socjalnej
nierówności, która doprowadziła do podziału ludzi
na różne socjalne warstwy i kasty, co stworzyło
różnym, nierównouprawnionym, dostępem
różnych warstw społeczności/populacji do
wykształcenia, informacji i różnych dóbr materialnych.
Każda nierówność,
właściwa dla waszego świata jest skutkiem waszej
niedoskonałej świadomości. W rzeczywistości wszyscy
jesteście równi przed waszym Ojcem.
I wasz Niebiański Ojciec kocha jednakowo
każdego z was i dba o każdego z was.
Z powodu waszych osobistych/własnych różnic/szczególności/swoistości/cech,
które są wam właściwe od początku, stwarzacie sobie
takie warunki karmiczne, które powodują ograniczenia. Każdy z
was z upływem czasu okazuje się być na różnym
stopniu rozwoju swojej świadomości.
Niektóre jednostki otrzymują
możliwość wielkiego posunięcia się na Drodze z powodu
wcześniej wypracowanych zasług z przeszłych wcieleń. Inne
jednostki opóźniają się w swoim rozwoju i dla ich
świadomości jest bardzo trudne osiągnąć nawet
elementarną wiedzę.
Dlatego kochani, Bóg dopuszcza tak
wielką liczbę różnych wiar, różnych religii,
nawet niezależnie od tego, że wielu z nich dość
zniekształca Boską rzeczywistość, jednak dla kogoś
właśnie takie podejście będzie stosowne do etapu rozwoju
świadomości, który osiągnął.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że
dyktanda, które podajemy teraz poprzez tego posłannika
będą zrozumiane przez bardzo nieliczną grupę ludzi. U
innych, szczególnie u takich ludzi, którzy przywiązali
swoją świadomość do jakiejś doktryny religijnej, te
dyktanda nie spowodują nic innego jak rozdrażnienie i chęć
rozstania się z człowiekiem, poprzez które] są one
podawane.
I możecie znów okazać się w
takiej samej sytuacji, w jakiej znalazła się ludzkość 2000
lat temu, kiedy rozwścieczony tłum krzyczał: “Ukrzyżuj go!”
Możliwe, że obecnie sprawa nie dojdzie
do bezpośredniej rozprawy fizycznej. Lecz negatywne siły
działające w waszym świecie postarały się, by
cały arsenał środków czarnej magii stał się
dostępny dla każdego chętnego. Spójrzcie na
półki waszych księgarni. Przy całej obfitości
książek, którymi dysponują, wątpię, że
znajdziecie kilkadziesiąt książek, które
rzeczywiście są potrzebne do waszego rozwoju duchowego i wyrastania.
Pozostałe 90% książek stanowi surogat duchowy, którego
czytanie w najlepszym przypadku jest bezużyteczne, a w najgorszym – po
prostu ma niszczycielski wpływ na waszą świadomość, na
sposób myślenia i dosłownie programuje was do wykonywania
nieprawidłowych uczynków.
Dlatego zawsze odczuwam ogromną
radość, kiedy z planu subtelnego obserwuję, jak przejawia
się kolejny człowiek, otrzymujący dostęp do tych dyktand,
poszukując w gąszczu stron
internetowych, gdzie są one umieszczone. Mnie taki człowiek
przypomina gwałtowny pobłysk/rozbłysk/rozpalenie/(wy)buchnięcie/
płomyka, rozum, miłość, podążanie, wiarę w
mroku waszego świata.
Obserwuję, jak coraz więcej i
więcej podobnych płomyków pobłyskuje w tych krajach,
gdzie rozumieją język rosyjski, w jakim są udzielane dyktanda.
Przykro mi z powodu tego, że na razie nie
udaje nam się znaleźć odpowiednich ludzi, poprzez których
moglibyśmy dokonać tłumaczenia tych dyktand na inne języki.
Dlatego, proszę tych z was, którzy czują w sobie
chęć i podążanie i możliwość do
tłumaczenia lub wspomagania tłumaczenia tych dyktand na inne
języki, proszę, nie szczędźcie swoich wysiłków,
by wykonać moją prośbę i okazać to ważne służenie
światu.
Te dyktanda są jak świeży wiatr
napływający do zamarłej atmosfery ludzkości. Dla
niektórych ten świeży wiatr jest pożyteczny,
ponieważ podoba im się wystawianie się na jego porywy i
przeczuwają oni w nim nowość, która niewątpliwie
przyjdzie na Ziemię. I już przychodzi przez umysły i serca tych,
którzy czytają dyktanda. Z drugiej strony ten świeży
wiatr tak rozdrażni wielu innych, że zechcą oni za wszelką
cenę zamknąć to źródło odnowienia i uzdrowienia
ludzkiej świadomości. Odczuwają bowiem niebezpieczeństwo
przychodzące z tego źródła, tę siłę,
która może zniszczyć właściwy im sposób
życia i zmusić ich do przystosowywania się do nowego świata
i zmieniających się warunków istnienia w tym świecie.
Mogą oni tak jak 2000 lat temu
zastosować swoją siłę fizyczną, by rozstać
się ze źródłem Światła lub poczynić
wysiłki, by zwalczyć go poprzez swoje bezbożne uczynki. Czy
przypominacie sobie dyktando ukochanego Suriji?[1]
Każdy, kto podejmie jakiekolwiek działania przeciwko naszemu
posłannikowi, będzie niósł najcięższy rodzaj
karmy, właściwej dla waszego świata, karmę bezbożnika.
Każdy człowiek, którzy jawnie lub
w swojej świadomości walczy przeciwko Boga, przeciw Prawo Boga,
podobny jest do guza rakowego, który powinien być leczony i
jeśli nie poddaje się leczeniu wtedy potrzebna jest pilna operacja
wyzwolenia Boskiego organizmu od tego guza. I będzie to zrobione i
już jest robione dla dobra i zdrowia całego organizmu tego
wszechświata, którego częścią jest planeta Ziemia.
Wasi prawdziwi wrogowie nie obradują
gdzieś w rządzie i nie kierują jakąś religią.
Wasi prawdziwi wrogowie, z którymi powinniście prowadzić
bezlitosną walkę znajdują się wewnątrz was. Są to
przede wszystkim wasza ignorancja i brak chęci zmiany swojej
świadomości.
Znajdziecie tysiące przyczyn, by
wytłumaczyć wszystkie swoje negatywne cechy i działania,
wszystkie swojej negatywne myśli i uczucia, zamiast zrezygnować ze
swoich niedoskonałości i ofiarować wszystkie swoje
przywiązania do tego świata, wszystkie swojej wady na ołtarzu
służenia prawdziwemu Bogu, znajdującemu się w was, w
waszych sercach.
Wiem, że dla każdego z was nastąpi
dzień, kiedy Światło rozumu rozjaśni ciemności waszej
istoty i wy dokonacie swojego ostatecznego wyboru i nigdy więcej nie
będziecie w swojej świadomości oddzielać siebie od Boga,
którego cząsteczką jesteście.
Znajdziecie sens swojego życia i sens swojego
istnienia w pełnej pokorze przed Wolą Boską i służenia
w celu wykonania tej woli w (stosunku do) otaczającej was
rzeczywistości.
Wasz świat podlega zmianie i zmiana ta
może być dokonana tylko poprzez zmianę waszej
świadomości. To jest prosta Prawda, którą
przyszedłem wam przekazać 2000 lat temu, lecz ludzi woleli mnie
ukrzyżować, zamiast zmienić swoją
świadomość.
Cóż, teraz wy stoicie znów
przed tym samym dylematem i znów macie dokonać wyboru.
Dlatego, życzę wam, byście tym
razem dokonali słusznego wyboru i wreszcie stanęli w pokorze przed
Wolą Boga i zostali jego szczerymi służącymi na wieki.
JAM JEST Jezus.
[1] Przesłanie z 9
marca 2005