Zmieniajcie swoją świadomość, zmieniajcie swoje myślenie, zmieniajcie swój obraz życia

 

Ukochany Lanello

24 maja 2005 r.

 

JAM JEST Lanello, przyszedłem do was znowu przez tego posłannika. Dzisiaj muszę dać wam pewne Nauki, które mam nadzieję będą dla was pożyteczne właśnie na tym etapie waszego poznania Boskiej rzeczywistości.

 

Wiecie, że wasze poznanie Boskiej rzeczywistości jest procesem stopniowym. Nie możecie od razu uświadomić sobie całej pełni Boskiej Prawdy. Będzie to podobne do tego, gdybyście spróbowali wprowadzić do glinianego naczynia, posiadającego małą pojemność, objętość większą, niż zdolna jest się zmieścić. Naczynie może pęknąć. Dlatego, kiedy swoją świadomością uświadamiacie sobie jakieś pojęcie, naukę, wiedzę, to nie możecie początkowo zmieścić całej objętości tej wiedzy.

Wasza świadomość musi doznać procesu stopniowej zmiany i przeobrażenia. W tym przypadku proces poznawania Boskiej Prawdy zajdzie dla was najbardziej bezboleśnie.

 

Liczne rzeczy, właściwe Boskiej rzeczywistości, otrzymane waszą ludzką świadomością, mogą spowodować odrzucenie i nieprzyjemności. Cała rzecz w tym, że ludzka świadomość istnieje w określonych czasowych i przestrzennych granicach i jest nimi ograniczona. Kiedy będziecie mogli w swojej świadomości pokonywać czasowe i przestrzenne granice, skala waszego postrzegania Boskiej rzeczywistości rozszerzy się. Jednak, do tego czasu, otrzymujecie zarysy wiedzy, i nawet te zarysy, jeśli nie będę współgrały z wcześniej otrzymanymi naukami z innych źródeł, mogą wywołać nieprzyjemności, a nawet agresję.

 

Niestety, skala percepcji rzeczywistości waszą świadomością jest bardzo ograniczona. Nie byłoby to na tyle poważną przeszkodą i można by stopniowo dawać i dawać nową wiedzę, rozszerzając granice waszego postrzegania świata. Jednak, ludzkość skłonna jest w swojej świadomości przyjmować liczne rzeczy za dogmaty, i jakiekolwiek odchylenia od tego dogmatu rozpatrywać jako bluźnierstwo i wiarołomność. Cała rzecz w mrokach waszej świadomości. Kiedy wasza świadomość pogrążona jest w ignorancji, to jesteście skłonni do potępiania wszystkiego, co nie zgadza się z waszym wcześniej otrzymanym wyobrażeniem i rozumieniem.

Jedynym lekarstwem na ignorancję okazuje się światło wiedzy. Pokonanie wewnętrznych barier, wewnętrznych blokad, i wewnętrznych przeszkód zawsze było głównym i najpilniejszym zadaniem dla duchowych poszukiwaczy.

 

Jeśli bez uprzedzenia spojrzycie na historię ludzkości, a zwłaszcza na historię religii, to zrozumiecie, że większość konfliktów, w tej liczbie konfliktów na gruncie religijnym, było spowodowane tym, że ludzie nie byli skłonni do przyjęcia punktu widzenia innych ludzi, i nie byli skłonni do podjęcia wysiłku dla znajdowania wspólnych podejść w tej czy innej kwestii. Każdy uznawał tylko swój punkt widzenia i nie liczył się ze stanowiskiem drugiego.

 

Dlatego najbardziej pilnym zadaniem waszych czasów staje się szukanie wspólnych punktów stycznych między jakimikolwiek religijnymi nurtami, jakimikolwiek nowymi naukami.

Zadaniem staje się podniesienie się ponad ograniczenia, swoistych dla każdego religijnego systemu. A głównym punktem wyjścia w stworzeniu mostów i przepraw między religijnymi stanowiskami będzie uznanie tego prostego faktu, że ludzkość na danym etapie rozwoju nie jest zdolna za 100% wiarygodnością opisać całej pełni Boskiej Prawdy. Możecie na początek zgodzić się, że nie ma złego zamiaru w tym, że ktoś rozumie Boską Prawdę tak, a ktoś inaczej. Ostatecznie, każda osobowość jest unikalna, i będzie wszystko rozpatrywać pod swoim kątem widzenia.

 

Bardzo ważne będzie uznanie tego, że inni ludzie mają prawo po swojemu przełamywać Boską Prawdę. Bardzo ważne na danym etapie rozwoju będzie cecha tolerancji, przyznawanie wolności sumienia. Właśnie brak tolerancji jest przyczyną takiego strasznego zjawiska, jak terroryzm. Właśnie dogmatyzm i nietolerancja dla punktu widzenia innego doprowadza do rozniecania religijnego ekstremizmu i wrogości.

Zastanówcie się, czy tak ważne jest obstawiać przy tym, czyja religia jest bardziej słuszna, jeśli każdy z istniejących systemów nie odzwierciedla całej pełni Boskiej Prawdy i na niewiele procent?

 

Boska Prawda istnieje niezależnie od świadomości ludzi. My wszyscy okazujemy się dziećmi w kwestii poznania Boskiej Prawdy. Gdy tylko zaczynacie obstawać, że wasze rozumienie Boskiej struktury okazuje się jedynym słusznym i doskonałym, to tym samym zupełnie przekreślacie sobie możliwość poznanie Boskiej Prawdy. Pomyślcie, czy podobna nietolerancja nie staje się z punktu widzenia innych ludzi wykazywaniem dumy i tych cech, które właściwe są ego lub nierealnej części was samych.

 

Dlatego wszystkie religijne spory, wojny, konflikty, każdy przejaw religijnego fanatyzmu, ekstremizmu i nietolerancji mają w swoim założeniu tylko egoistyczne dążenia odrębnych jednostek, które stoją na czele religijnych sekt, grup a nawet w pełni tradycyjnych i względnie starych religii, takich jak chrześcijaństwo, islam i inne.

 

Uwierzcie mi, że Boska Prawda nie ma najczęściej nic wspólnego z tymi wyobrażeniami, dogmatami, tendencjami, które są charakterystyczne dla większości, jeśli nie dla wszystkich religii świata.

 

Dlatego jednym z głównych zadań, dla którego została stworzona przeze mnie z pomocą Mistrzów w zeszłym wieku organizacja Summit Lighthouse, było właśnie rozszerzenie świadomości ludzi dla zrozumienia wspólnej treści, która stoi za każdą religią i kościelnym dogmatem. I danie wam wyobrażenia, że najważniejszym stają się osobiste stosunki wzajemne z Bogiem, wasz własny rozwój w Bogu, wasze rozumienie Boskiej Prawdy. To jest wasz twórczość, wasz rozwój, wasza duchowa praca. I żaden religijny system nie może wam zastąpić waszego bezpośredniego mistycznego doświadczenia, waszego obcowania z waszą Wyższą częścią i waszego obcowania z Wniebowstąpionymi Zastępami.

 

Jednak, gdy tylko została utworzona nowa organizacja, natychmiast nadleciały ze wszystkich stron siły, które swoje główne zadanie widziały w ogłoszeniu nowej, tylko, co powstałej wiary, za absolutnie słuszną i nieomylną, daną na następne 2000 lat.

Ukochani, takiego potwornego i szybkiego wypaczenia zasad, założonych przeze mnie na podłożu organizacji Summit Lighthouse, nie oczekiwali nawet Mistrzowie, sponsorujący tę organizację. I, oczywiście, ani oni, ani ja nie pragniemy w przyszłości mieć nic wspólnego z tą organizacją i jej liderami.

 

Boska Prawda przychodzi na Ziemię, nie wymagając pozwolenia jakichkolwiek religijnych liderów i zwierzchników. Boska Prawda kiełkuje w sercach ludzi, i nie ma większego znaczenia wasze stanowisko, wasza społeczna pozycja i wasz status społeczny.

 

Znacznie prościej jest nam znaleźć drogę do serca zwykłych ludzi, którzy nie obciążyli siebie żadnymi religijnymi dogmatami i regułami, niż usiłować, żeby nas usłyszeli przez kościelne regalia i kościelne ubrania, obwiesiwszy siebie dogmatycznym bagażem, religijni liderzy.

 

Droga do Boga leży tylko wewnątrz was, w waszych sercach. A usłyszeć głos Boga możecie w ciszy swojego serca. Dlatego waszym głównym zadaniem będzie słyszeć swoje serce. Uczcie się słyszeć siebie, Wyższą cześć was. I stopniowo wyrzekajcie się wszystkiego, co obciąża was i przeszkadza ustanowieniu tej więzi.

 

Sami dokonujecie wyboru pomiędzy rzeczami tego świata, a waszą możliwością jest usłyszeć cichy głos wewnątrz siebie.

Bądźcie uczciwi ze sobą. Spytajcie siebie, czy jesteście gotowi wyrzec się przywiązania do wszystkiego, co was otacza w świecie, w rodzinie, pracy, majątku, waszych przyzwyczajeń, włączając oglądanie telewizji i wysłuchiwanie audycji radiowych, palenia, pustych rozmów z przyjaciółmi i znajomymi? Czy jesteście gotowi wyrzec się przywiązania do tego wszystkiego, a w zamian otrzymać tylko jedno - więź z waszą rzeczywistą częścią? Nie postępujcie obłudnie przed sobą.

 

Jeżeli istnieje coś poza wami samymi, co okazuje się dla was znacznie ważniejsze niż więź z Wyższą częścią was samych, to wasz czas jeszcze nie nadszedł. Być może jednak nie dużo was kosztuje pobudzenie tej waszej część, która nie chce wychodzić do Światła, która sprzeciwia się waszemu rozwojowi i duchowemu wzrostowi?

 Jeśli nie zaczniecie z własnej inicjatywy pozbywać się tej swojej nierzeczywistej części, to i tak będziecie zmuszeni poprzez zewnętrzne warunki rozstać się ze swoim ego. I im bardziej będziecie się opierać tym dramatyczniej mogą rozwinąć się wydarzenia waszego życia po to, żebyście w ostateczności stanęli na drodze rozwoju duchowego.

 

Dałem wam dzisiaj bardzo wiele ważnej informacji. I mam nadzieję, że będziecie nie tylko rozmyślać nad nią, ale i zaczniecie w swoim życiu, w końcu, kierować się zasadami prawdziwej wiary, a nie religijnymi dogmatami i przepisami. Proszę, czyńcie rozróżnienie w waszym sercu i nie pozwalajcie ogłupiać siebie tym ludziom, którzy mówią, że troszczą się o zbawienie waszej duszy. Zbawienia swojej duszy nie kupicie ani za żadne pieniądze ani w żadnym sklepie świata.

 

Zmieniajcie swoją świadomość, zmieniajcie swoje myślenie, zmieniajcie swój obraz życia, stopniowo oswobadzając się od wszystkiego, co w żaden sposób nie przyczynia się do waszego duchowego wzrostu.

 

JAM JEST Lanello, cieszyłem się naszym dzisiejszym spotkaniem.