Zalecenia, które chciałbym wam dać
Sanat Kumara
17 maja 2005
JAM JEST Sanat Kumara, przyszedłem poprzez mojego posłannika.
JAM JEST przyszedłem, aby
udzielić wam niewielkiej Nauki, dotyczącej waszych wzajemnych
stosunków z Bogiem, Mistrzami, Wyższą Częścią was
samych. Znajdując się w gąszczu życia, wśród
krzątaniny dnia bywa wam niekiedy trudno usposobić się na Boski
ład, zobaczyć za całą czczą sceną
otaczającego was świata to wieczne i nieprzemijające, co
niezmiennie obecne jest, lecz zakryte przed waszymi oczyma.
Dlatego tak ważne jest nastrojenie na
Boskość. Umiejcie obserwować zdarzenia, zachodzące
wokół was, jakby na wskroś ekranu, jakbyście uczestniczyli w
teatrze, i otaczający was ludzie byli aktorami. Jeśli zastanowicie
się nad sensem swojego życia, to rzeczywiście, przyszliście
na ten świat, żeby odegrać i określoną rolę. W
przeciągu życia wasze role mogą się zmieniać.
Możecie grać nawet różne role w ciągu dnia. Ale odczucie
grania nigdy nie powinno was opuszczać. Dlatego, że Bóg stworzył
ten świat jako gigantyczną scenę, na której możecie
grać swoje role i jednocześnie przechodzić naukę.
Jeśli będziecie mogli przez
długi czas utrzymywać w swojej świadomości obraz sceny, na
której gracie swoje role, to wkrótce będziecie
mogli zrozumieć, że istnieje Reżyser całego tego ogromnego
spektaklu. Zadaniem tego Reżysera nie jest zmuszanie was do grania
według z góry napisanego scenariusza. Nie, w ramach Jego ogólnego
zamysłu macie możliwość przejawiać własną
twórczość. Możecie brać na siebie nowe role czy zmieniać
te role, które wcześniej wykonywaliście. I nadejdzie moment, kiedy
sprzykrzy się wam własna improwizacja i zwrócicie się wprost do
Reżysera, i wejdziecie z Nim w twórcze stosunki. Spróbujecie
zrozumieć Jego zamysł, a im głębiej będziecie
pojmować zamysł Stwórcy, tym bardziej wasze działania
będą zgodne z Jego zamysłem.
Znudzi wam się wypełniać te
role, które z takim zadowoleniem graliście wcześniej, dlatego,
że otwierająca się przed wami kurtyna zamysłu dla tego
wszechświata będzie zaciekawiać i zajmować całą
waszą uwagę. Czym bardziej będziecie przenikać te
zamysły, tym coraz bardziej ważne role będziecie grać.
Postarajcie się w swoim życiu
nie wychodzić poza ramy gry. Nie odczuwajcie zbyt serio wszystkiego, co
was otacza. Zawsze pamiętajcie, że otaczająca was iluzja jest
czasowa i stworzona tylko do czasu, póki wasza świadomość nie
będzie zdolna zaglądnąć za tę iluzję i
zobaczyć za nią realny Boski świat i rzeczywiste życie.
Wasz wewnętrzny stan wyznacza te
życiowe sytuacje, w których się znajdujecie. Do czasu, dopóki
rozpatrujecie otaczającą was iluzję jako
rzeczywistość, nie możecie rozstać się z nią.
Pamiętajcie, że wszystko w tym świecie przyciągane jest
według wibracji. Istotnie, swoją świadomością
przyciągacie te sytuacje, w które popadacie w życiu. Jednak,
oswobodziwszy się w swojej świadomości od iluzji, będzie
wam znacznie ciężej. Przynajmniej, wymaga to określonego
czasu. Rzecz w tym, że w waszych niższych ciałach zawarte są
energetyczne zapisy tych sytuacji, w których postępowaliście
niezgodnie z Wolą Boga. Te zapisy nagromadziły się tam nie w
ciągu jednego wcielenia. Dlatego do czasu, dopóki zapisy te nie
będą przeobrażone zgodnie z Bożymi Standardami, zgodnie z
zamysłem Stwórcy dla waszego życiowego potoku, będziecie
wpadać w te życiowe sytuacje, które dadzą wam najlepszą
możliwość odpracowania tych negatywnych zapisów, czyli karmy.
Prosta wiedza prawa karmy i Boskich Praw dla tego wszechświata o wiele skraca waszą
drogę na Ziemi. Jednak, ludzkość w swojej większości
woli studiować masę innych informacji i czysto ludzkich praw. Innymi słowy, ludzkość
tak zaangażowała
się w swoją grę, że przestała uświadamiać
sobie, że to tylko gra.
Przychodzimy wciąż i
wciąż, żeby przypomnieć o rzeczywistym świecie, i
waszej misji i waszej drodze. Rzadko kto jest gotów
oderwać swoją uwagę od iluzji i zwrócić uwagę na nasze
słowa i naszą Naukę.
Jednak, my nigdzie się nie spieszymy.
Ludzkość ma czas dla swojego rozwoju, I wcześniej czy
później wszyscy ukończą ziemską szkołę.
Przynajmniej ci z was, którzy będą gotowi do dalszej nauki.
I jeśliby nie zmiana kosmicznych
cykli i potrzeba podążania tymi cyklami, to my nie trudzilibyśmy
was czytaniem naszych przesłań i nie odciągali was od waszej
iluzji.
Wyobraźcie sobie aktorów, którzy tak
weszli w rolę, że kontynuują granie, kiedy czas spektaklu
się już skończył. Ludzkość teraz przypomina
takich aktorów.
Żeby się czegoś
nauczyć, potrzebne jest stałe utrzymywanie dziecięcego stanu
świadomości, stanu zabawy. Ale nie powinniście pozwalać
iluzji zupełnie złapać swoją świadomość
nawet, kiedy znajdujecie się w gąszczu życia.
Oto są te zalecenia, które
chciałbym wam dać. Zgodnie z prawem kosmicznych cykli wasza
świadomość w niedalekim czasie powinna doznać znacznej
zmiany. Na pewno już odczuwacie te zmiany. Niemożliwością
jest ich nie zauważyć. Wibracje Ziemi podnoszą się. Ci z
was, których świadomość nie jest gotowa do przejścia na
nowy etap ewolucyjnego rozwoju, czują się nieswojo. Nienaturalnie
mącą zaniżanie swoich wibracji, wykorzystując do tego
środki, które wcześniej dawały im uczucie zadowolenia.
Ludzkość wytworzyła w czasie swego istnienia cały
arsenał środków, w pełni blokujących wyższe
zdolności. Alkohol, narkotyki, nikotyna, seks, gry hazardowe.
Jednak kontynuacja używania tych
środków nie będzie więcej was zadawalać.
Życiodajne Boskie, wysokie wibracje,
które stopniowo przychodzą na Ziemię, coraz bardziej będą
okazywać wpływ na człowieka i obniżenie wibracji
będzie coraz bardziej wytrącać was z powszechnie
wibrującego tła. Trzeba będzie wyrzec się wszystkiego, co
nie jest zgodne z Boskim zamysłem. Oczywiście, proces podnoszenia
wibracji posiada stopniowy charakter. Ludzkość nie będzie
mogła natychmiastowo wyrzec się swoich starych przyzwyczajeń.
Ale każdy, kto wewnątrz siebie poczuje wewnętrzną
zachętę i pragnienie zerwania ze swoimi starymi przyzwyczajeniami i
przywiązaniem, otrzyma naszą pomoc i wsparcie.
Zdziwicie się, jak lekko uda się
wam rozstać się z waszymi przyzwyczajeniami. Napiszcie do mnie list
lub do innego Mistrza, z którym odczuwacie specjalną bliskość.
Wyliczcie wszystkie przyzwyczajenia i przywiązania, od których pragniecie
się uwolnić. Poproście aniołów ochrony o dostarczenie tego
listu do adresata i spalcie ten list.
Od tej chwili do waszej
odpowiedzialności będzie należeć codzienne potwierdzanie
waszego zamiaru uwolnienia się od waszych szkodliwych przyzwyczajeń i
przywiązań.
Możecie sporządzić
kopię swego listu do Mistrzów i codziennie czytać swoją
prośbę przed modlitewnym rytuałem. Minie kilka miesięcy, i
uwolnicie się od waszych przyzwyczajeń i przywiązań.
Potrzebne jest tylko wasze usilne
pragnienie, ukochani. Jeśli obarczeni jesteście zbyt dużą
ilością przyzwyczajeń, to możecie zwrócić się z
prośbą o uwolnienie się wpierw od jednego, potem od drugiego, do
czasu, aż nie uwolnicie się od wszystkich przyzwyczajeń.
Nie zapominajcie, że oprócz nawyków
istnieją stałe stany waszej świadomości, które
przeszkadzają wam przyswajanie Boskich wibracji. Może to być
smutek, litowanie się nad sobą, osądzanie, zawiść,
itd. Możecie także zażyczyć sobie wybawienia się od
tych przeszkadzających waszemu rozwojowi wewnętrznych energii i
barier.
Wszystko można zmienić,
ukochani, I Niebiosa są gotowe w okazaniu wam swojej pomocy.
Ale musicie zrobić pierwszy krok i
wyjawić swoją chęć uwolnienia się od swoich wad.
Uświadomcie sobie, że są
obecne w was jakieś negatywne cechy czy złe przyzwyczajenia. Potem
wyraźcie swoją chęć wybawienia się od tych wad,
przeszkadzających waszemu rozwojowi.
Następnie potwierdzajcie swój zamiar
uwolnienia się od swoich wad w przeciągu tego odstępu czasu,
który potrzebny jest po to, żeby stransmutować
te energie w waszej aurze, które przyczyniają się do przejawienia tej
wady.
Chcę wam życzyć sukcesów w
pracy nad sobą i swoimi wadami. Jednak, proszę, nie szukajcie w sobie
zbyt dużo niedoskonałości. W ten sposób będziecie
kultywować swoje wady.
Jeśli stale będziecie
skupiać swoją uwagę na pięknych wzorach, przyrodzie,
muzyce, sztuce i odsuwać od tego, co niedoskonałe, to zastąpienie
negatywnych energii zajdzie naturalnie i bez znacznych wysiłków z waszej
strony.
JAM JEST Sanat Kumara