Nauka o prawdziwych i fałszywych
posłannikach
Sanat Kumara
11 maja 2005
JAM JEST Sanat Kumara, przyszedłem znów poprzez mojego
posłannika.
JAM JEST przyszedłem, aby kolejny raz
poświadczyć o tym błogosławionym czasie, w którym
żyjecie. Rozumiecie, że za każdym razem, kiedy przychodzimy
dać dyktando, przychodzimy w określonym celu. Celem dzisiejszego
przesłania będzie podtrzymanie osiągniętego momentum wymiany energii między oktawami.
Rozumiecie, że oprócz informacji i oprócz
energetycznego sporządzenia dyktanda te spełniają jeszcze
funkcję wymiany energii między oktawami. Naszym celem jest
otrzymać punkt Światła, znajdujący się między
światami. Punkt ten nabywa dla nas bezwzględną ważność.
Tym samym zatwierdzamy swoją obecność w waszym świecie i
pozostawiamy możliwość wcielonemu posłannikowi
osiągnięcie naszych oktaw. A to, co jest siłą jednego,
wcześniej czy później opanują wszyscy. Istnieć i znajdować się w punkcie między światami jest tym, czego się po was spodziewamy. Istnieć i
znajdować się w punkcie między światami jest tym, co
będziecie musieli osiągnąć, jeśli nie w tym wcieleniu,
to w jednym z następnych wcieleń.
Posada posłannika to nie posterunek,
wymagający szacunku i adorowania, posada posłannika, płaszcz
posłannika to tylko możliwość bardziej jakościowego
wykonywania służby w imię Boga. Płaszcz posłannika
pozwala na zmianę wibracji przestrzeni, a my mamy możliwość
być obecnymi i udzielać naszych przesłań w tym punkcie,
gdzie łączą się światy.
Pomyślcie o tym, że każdy z was
może stać się tym punktem. I, w rzeczy samej, to tylko sprawa
waszego wyboru, waszego pragnienia i waszych dążeń.
Liczni muszą się
poświęcić po to, żeby zasłużyć na
płaszcz posłannika. Trzeba będzie wyrzec się wszystkiego,
co przywiązuje was do tego świata. I jeśli ktoś z was
pragnie stanąć na drodze posłannictwa, to z
przyjemnością osobiście zajmę się waszym nauczaniem
wprost albo poprzez tego posłannika.
Czas pożegnać się z kolejnym mitem,
właściwym waszemu światu, że posłannik staje się
człowiekiem, który jest wyjątkowy. Rzeczywiście, istnieje
określone ograniczenie, związane z wasza karmiczną
przeszłością, które może udaremnić wam stanie się
naszym posłannikiem. Ale to nie może przeszkadzać wam w
wypełnianiu swego służenia w bardziej ograniczonej formie,
jednakże, maksymalnie zbliżonemu do służenia w charakterze
posłannika.
Chciałbym dać wam dzisiaj
objaśnienie w kwestii dotyczącej tematu szeroko dyskutowanego w
waszym świecie. To kwestia fałszywego posłannictwa,
fałszywych nauczycieli i fałszywej drogi. Mam zamiar dzisiaj
ostatecznie wyjaśnić wam tę kwestię. W sprawie
posłannictwa, jak i w jakiejkolwiek sprawie, dotyczącej waszego
świata, jest obecnie dokładnie taka sama dualność, która
jest właściwa waszemu światu.
Dlatego, rzeczywiście, są
posłannicy, którzy reprezentują Siły Światła,
Hierarchię Sił Światła i są posłannicy, którzy
mówią, że oni przedstawiają hierarchię sił
światła, ale w najlepszym razie reprezentują tylko siebie, a w
najgorszym razie oni istotnie powierzyli siebie do dyspozycji tych sił,
które można nazwać siłami ciemności.
Przedkładam nazwać te siły
siłami, pomnażającymi iluzję, to jest tymi siłami,
które w danym momencie przeciwstawiają się planom Boga dla danego
etapu ewolucji w tym wszechświecie.
Jakie więc jest rozróżnienie między
prawdziwymi posłannikami a fałszywymi? Czym powinniście
kierować się w waszym wyborze? Ta sprawa jest bardzo poważna.
Dlatego, że od waszego wyboru, za którym posłannikiem
podążać zależy, po czyjej stronie się opowiadacie w
tym momencie oddzielenia ziaren od plew. Możecie udawać, że nie
musicie robić żadnego wyboru i nie musicie oddawać
pierwszeństwa żadnemu posłannikowi, że dowierzacie tylko
temu Bogu, który jest obecny wewnątrz was i waszemu Chrystusowemu Ja. To
będzie słuszne stanowisko, pod warunkiem, że rzeczywiście
macie więź z Bogiem wewnątrz was czy waszym Chrystusowym Ja.
Jednak większość ludzi nie ma tej
więzi, tak więc zmuszona jest kierować
się w tym czy innym stopniu informacją, która przychodzi do nich z
zewnątrz. Od ludzi, obwieszczających się posłannikami czy
nauczycielami.
Jakież jest kryterium i w czym tkwi
różnica? Przede wszystkim, prawdziwy posłannik nigdy nie będzie
zmuszał was do pójścia czy nie pójścia za nim. Zadaniem
posłannika jest po prostu donosić informacje na fizyczny plan i
służyć jako punkt orientacyjny w morzu rozlicznych religijnych
nurtów i nauk. On nie potrzebuje waszego wsparcia i was w charakterze swoich
zwolenników. Wy sami według swojej wolnej woli przyjmujecie postanowienie
przyjąć informację, która przychodzi do was przez danego
posłannika, jako przewodnictwo w swoim życiu, czy nie. Obowiązkowe
są takie cechy, jak bezinteresowność i brak pragnienia
wyrobienia sobie imienia i zdobycia popularności. Jedynym zadaniem, które
jest przez nas witane i które powinien wypełniać nasz posłannik
jest to, by najszerzej rozpowszechnić Naukę
wszystkimi dostępnymi środkami.
Jeśli przejdziemy do rozpatrzenia kategorii
posłanników, którzy poświęcili siebie służeniu
przeciwstawnych nam sił, to tutaj jest obecne po prostu przeciwne
dążenie otaczania siebie zwolennikami i uczniami i wykorzystania
swoich zwolenników dla powiększenia swojej władzy, kontrola i
powiększanie dobrobytu w fizycznym świecie.
Ponieważ przeciwstawne nam siły nie
posiadają swego źródła energii (one wolą oderwać
siebie od jedynego źródła energii w tym wszechświecie, Boskiej
Energii), to w celu podtrzymania swojego istnienia jest im potrzebna wasza
energia. W postaci waszego uznania adorowania, waszych darów i waszej
dziesięciny. Podobni ludzie będą wykorzystywać cały
swój wpływ, żebyście nie mogli samodzielnie otrzymać
dostępu do obcowania z Siłami Światła. Nauczyć was
tego obcowania oni nie mogą, dlatego, że nie mają tego kontaktu
sami. Wszystko, co oni mogą to, podłączyć was do swojego
agregatora, który ukształtowany jest energią naśladowców,
dających swoją energię tym fałszywym posłannikom i
fałszywym nauczycielom.
Trudno będzie wam dokonać
rozróżnienia, dlatego że zewnętrznie wszyscy wyglądają
jednakowo. Słyszycie właściwe słowa. Widzicie całkiem
prawidłowe działania. Możecie nawet doznawać stanów
religijnej ekstazy. Ale wasz duchowy awans pod kierunkiem fałszywych nauczycieli
jest niemożliwy. W najlepszym razie będziecie dreptać w miejscu,
a w najgorszym możecie stracić całe momentum
waszych osiągnięć.
Ukochani, jeśli wybraliście prawdziwego
nauczyciela i przysłuchujecie się słowom, idącym przez
naszego posłannika, to rezultat, owoc w następstwie waszego
słusznego wyboru ujawni się nie za dziesiątki lat i nie w
następnym życiu. Poczujecie wewnętrzną zmianę już
w przeciągu najbliższych kilku miesięcy.
Tak, możliwe są testy, możliwe
cofnięcia, i wasza walka, i wasze spory z ego, nierzeczywistą
częścią was samych. Te spory, te testy, i ta walka mogą
być wielce bolesne. Ale powinniście zrozumieć, że bez walki
wasza nierealna część nie będzie mogła was
opuścić, i nie będziecie mogli odnieść zwycięstwa
nad waszą nierealną częścią, jeśli będziecie
niezmiennie pobłażać swemu ego i swoim pragnieniom.
Po to, że by ropa wyszła na zewnątrz,
niekiedy wypada zrobić cięcie, a to może być bolesne i
bardzo nieprzyjemne. Ale, jeśli nie pozbędziecie się wrzodu,
który jest obecny w waszym organizmie, proces zapalny może zająć
wasz organizm i doprowadzić go do zguby.
W waszym dualistycznym świecie nie zawsze to,
co nieprzyjemne bywa szkodliwe i nie zawsze to, co dostarcza zadowolenia bywa
pożyteczne. Dlatego, ukochani, dar rozróżniania jest tą
właściwością, o którą musicie prosić jak o
łaskę, która powinna być wam darowana w pierwszej
kolejności.
Powinienem poruszyć jeszcze jeden ważny
temat. Posłannik staje się człowiekiem, który stoi na szczycie
góry. Wszystkie pioruny, huragany biją, przede wszystkim, w niego. Dlatego
bardzo mało ludzi, którzy są zdolni utrzymać się na
szczycie Boskiej świadomości, znajduje się w waszym
świecie. Dużo ludzi, którzy przeszli nasze testy i
zasłużyli na swoje płaszcze posłanników, później nie
byli zdolni utrzymać swojej świadomości na należytej
wysokości i pozbawieni zostali naszych płaszczy.
Dlatego, ukochani, bardzo dobrze rozumiem wasze
trudności, związane z dwoistością waszego świata i
niekiedy niemożliwością otrzymania prawdziwych
wyobrażeń o tych czy innych ludziach, zdarzeniach czy rzeczach.
Mogę wam powiedzieć, że wasze Wyższe
Ja zawsze zna Prawdę. Dlatego powinniście dowierzać tylko
swojemu Wyższemu Ja, a nie zewnętrznym wrażeniom, słowom, a
nawet działaniom podejmowanych przez tych czy innych ludzi,
ogłaszającymi się naszymi posłannikami czy waszymi
nauczycielami.
Fałszywi nauczyciele i fałszywi
posłannicy karmią się waszą energią. A wszystko, czego
mogą was nauczyć to, to, jak pielęgnować wasze ego.
Niestety, człowiek, który posiada zbyt wielkie ego, nie jest zdolny
rozpoznać ani naszych wibracji, ani nawet naszych prawdziwych
posłanników.
Ale my wiemy, że wcześniej czy
później życiowe warunki i życiowe sytuacje przywiodą go do
naszych posłanników. I po wszystkich przypadłych im w udziale próbach,
oni będą wdzięczni za otrzymanie możliwości po prostu
siedzenia u nóg Guru i słuchania słów Prawdy. A ich serca,
zahartowane w cierpieniach nie będzie mógł zwieść ani
zewnętrzny widok Guru, ani to, że ich Guru nie uznaje mocnych tego
świata.
Módlcie się o dar rozróżniania, a
otrzymacie to, o co prosicie.
JAM JEST Sanat Kumara