Cierpliwie czekam, kiedy
każdy z was będzie gotowy przyłączyć się do
Hierarchii Światła i być jej placówką tam, gdzie znajduje
się bezpośrednio teraz
Sanat Kumara
7 maja 2005
JAM JEST Sanat
Kumara, który przyszedł znowu przez mojego
posłannika. JAM JEST przyszedłem porozmawiać o drogach rozwoju
naszego ruchu, o drogach rozwoju zewnętrznej części
organizacji, którą znacie jako Hierarchię Światła czy
Wielkiego Białego Braterstwa. Wiecie o precyzyjnym zorganizowaniu naszych
działań i wiecie o hierarchiczności naszej struktury.
Kiedy nasi czela
wiodą rozmowy o demokratycznych zasadach, które powinny być ustalane
w naszych zewnętrznych organizacjach, nie możemy nie
uśmiechnąć się.
Nie, istnieje surowe podporządkowanie niższego wyższemu. Ta zasada podrzędności nie jest
przedyskutowana. Możecie zajmować się tworzeniem i rozwijaniem
dowolnej organizacji, założonej na demokratycznych zasadach. Ale ta
organizacja nie będzie mieć żadnego odniesienia do naszej
Hierarchii. Nasze organizacje zawsze były zakładane na zasadzie
pełnego podporządkowania wszystkich członków naszej organizacji
wyższemu Prawu tego wszechświata. A Prawo tego wszechświata
rozumie podporządkowanie wszystkich, stojących na niższym
stopniu swojego rozwoju wyższym.
Może wydawać się wam, że to
stanowisko mojego nauczania wchodzi w sprzeczność z wcześniej
danym nauczaniem o służeniu wyższego niższemu w tym
wszechświecie.
Ukochani, jest to pozorne przeciwieństwo.
Wpierw dobrowolnie oddajecie swoje ego, bierzecie na siebie określone
obowiązki, przynależące waszemu służeniu, a potem
otrzymujecie całą potrzebną pomoc. Pomoc, dotyczącą
waszego służenia, a nie waszych wyobrażeń, co powinniście
otrzymać za wasze służenie. Jeśli rodzą się w was
myśli osiągnięcia jakichkolwiek materialnych czy dyktatorskich przywilejów
w toku waszego służenia, to lepiej dla was trzymać się na
uboczu od naszych zewnętrznych organizacji.
Nie warto igrać z nami według waszych
reguł. Wszyscy podobni gracze z czasem zrozumieją cały
ciężar karmy, którą oni tworzą, bawiąc się w
posłanników i bawiąc się służeniem Hierarchii i
służeniem Bogu.
Ci, którzy są szczerzy i bezinteresowni w
swoim służeniu, otrzymują naszą pomoc i podporę we
wszystkich swoich poczynaniach i dążeniach zgodnych z Wolą Boga.
Ci, którzy dążą do otrzymania
jakichkolwiek osobistych przywilejów dla siebie, będą postawieni w
surowe warunki, w których będą musieli uczynić ostateczny wybór,
komu służą. Zamierza on służyć Bogu, czy zamierza
kontynuować służenie swojemu ego.
To, co obserwujecie w tych organizacjach, które ogłosiły
siebie naszymi zewnętrznymi organizacjami stanie się procesem
oddzielania ziaren od plew, jak wewnątrz organizacji, tak i w sercach tych
osób, które stanowią te organizacje.
Jeśli pragniecie zmusić Boga do grania
według waszych reguł, to, cóż, otrzymacie pełną
iluzję, że się wam to udało. Otrzymacie pełny
zewnętrzny efekt udowadniający wam i popierających was ludziom,
że osiągnęliście liczne osiągnięcia na drodze.
Jednak jest wielka różnica między
zewnętrznymi osiągnięciami a osiągnięciami
wewnętrznymi. I jakich stanowisk byście sobie nie nadawali, jakich
obrzędów byście nie nakazywali, jakimi świecidełkami siebie
nie upiększali i wasze miejsca adoracji złotego cielca, to w
żaden sposób nie odbija się to na poziomie waszych
osiągnięć.
A prawdziwy Chrystus boso i w prostej koszuli
będzie miał swoje osiągnięcia, które będą ukryte
przed wzrokiem profana, ale będą widoczne dla tych, których oczy
są otwarte i których uszy gotowe są usłyszeć Prawdę.
Nigdy nie szukajcie zewnętrznych, efektownych
potwierdzeń prawidłowości naszych nauk. Powiem wam więcej.
Poziom świadomości ludzkości w obecnych czasach jest taki,
że tam, gdzie skupione są większe masy wierzących i
większe bogactwo, z waszego punktu widzenia stanowią niezbite dowody
prawdziwości danej religii czy wierzenia i wspomagania ich przez samego
Boga, w rzeczy samej mniej jest (tam) objawionej Boskiej Prawdy i obecności Bożego pierwiastka.
Chrystus objawia siebie w cichym spotkaniu,
wśród nielicznych i szczerych uczniów.
Tłumy ludzi zbierają się, aby albo
popatrzeć na mesjasza, albo go ukrzyżować. Dla
większości ludzi nie gra większej roli patrzeć na realnego
mesjasza Chrystusa czy patrzeć na popularną gwiazdę estrady.
Bardzo żałośnie jest
obserwować ludzkie jednostki, podległe masowej świadomości.
A świadomość większości ludzi jest tak daleka od
Boskiej, że lepiej żebyście się trzymali jak najdalej od
ludzkich tłumów.
Podtrzymuję w swoim sercu zamysł dla
Nowej Epoki. Widzę przepiękne kolory, szerzące się w
sercach naszych uczniów, którzy osiągnęli
poziom świadomości Chrystusa. Widzę te kolory szerzące
się tu i tam na planecie.
Każda taka Chrystusowa istota może
być i powinna stać się tym elementarnym zarodkiem
kryształu, wokół którego tworzą się wciąż nowi
współpracownicy, a na fizycznym planie powstanie piękny
kryształ, wspólnota Ducha Świętego, składająca
się z nowych oddanych współpracowników, którzy nie mają innego
celu poza służeniem Bogu i Braterstwu.
Możecie tworzyć wasze wspólnoty na
zewnętrznych demokratycznych zasadach, ale niech wszędzie
dominującym w waszych wspólnotach i waszych zarządach będzie
Chrystus.
Nastał nowy etap współpracy i
Chrystusowe istoty powinny zjednoczyć się na fizycznym planie wpierw
w małe organizacje i grupy, które posłużą jako zarodniki,
matryce, pierwowzory przyszłej struktury społeczeństwa.
Nie możecie zmienić
świadomości wszystkich rządów świata i wszystkich ludzi na
Ziemi. Ale możecie zmienić swoją świadomość na tyle, aby wasza świadomość pozwoliła
wam zjednoczyć się z podobnymi do was Chrystusowymi istotami we
wspólnocie Ducha Świętego.
Mówię wam, to obecnie wysuwa się na
pierwszy plan. Posiejcie w swoim sercu plan organizacji, składającej
się nie z milionów, nie z tysięcy, ale z nielicznych istot
Chrystusowych, którzy całe swoje życie poddawali się
wypełnianiu Woli Boga i wypełnianiu planów Hierarchii dla fizycznej
oktawy.
Każda taka Chrystusowa istota będzie
miała wewnętrzny kontakt z Braterstwem. I możecie kierować
się w zewnętrznej działalności tymi zasadami i naukami,
które otrzymacie w procesie medytacji i wewnętrznego obcowania z nami.
Uwierzcie, że tylko wasze ego i niepełna
czystość waszych czterech niższych ciał, aury i czakr nie pozwalają wam realizować naszych planów
w obecnym czasie.
Możecie zmienić otaczającą was
rzeczywistość w zgodzie z Boskim wzorem. Ale do tego powinniście
zmienić siebie i zestroić się z Braterstwem.
Powinniście mieć wewnątrz siebie
kamerton, brzmiący górnym dźwiękiem, współbrzmiący z
waszym Wyższym Ja, Bogiem wewnątrz was.
I przez tę słuszną nutę macie
możliwość znalezienia współpracowników na planie fizycznym
i zrozumienia Boskiego planu na dany moment i rozpocząć
działanie, dając otaczającemu was światu prawidłowy
wzorzec do naśladowania i orientacji.
Powinniście zacząć, nie
czekając na żadne komendy spoza was. Wszystkie instrukcje i
wskazówki, co i jak robić otrzymacie z wewnątrz, ze swojego serca.
Tylko zacznijcie działać i uwierzcie,
cały Wniebowstąpiony Zastęp gotowy będzie wam pomagać
w wypełnianiu waszych planów i zamysłów.
Zaczynamy nowy etap naszego ruchu. I on zaczyna
się tam, gdzie znajdujecie się teraz i w tym momencie czasu, kiedy
ogłaszacie w swoim sercu.: „Jestem gotowy, Mistrzu. Weź mnie Mistrzu,
weź moją wiedzę, moje możliwości. Wykorzystaj mnie
Mistrzu dla wypełnienia Twoich planów. Oto, JAM JEST, Mistrzu. Korzę
się przed Twoją Wolą, Twoim Prawem. Nie ma we mnie więcej
niczego, co nie jest od Boga. Nie ma niczego, co rozdziela nas. Jesteśmy
jednym”.
Będziecie błądzić i
upadać, ale musicie iść dalej. Wasze posunięcie ku Prawdzie
będzie na tyle skuteczne, na ile czysty i szczery będzie wasz motyw.
Jesteście samotni tylko do tej chwili, póki nie poczujecie swojej
jedności z Bogiem wewnątrz was, i przez tę jedność
stanowicie jedność z każdym, kogo wibracje współgrają
z waszymi wibracjami.
Tak, ukochani, jest was mało, ale was
dostatecznie znajduje się we wcieleniu, żeby zacząć
działać i zacząć tworzyć wspólnoty Ducha
Świętego bezpośrednio tam, gdzie się znajdujecie w danym
momencie.
Daję wam ten impuls zrzeszania się ze
swojego serca. I czekam cierpliwie, kiedy każdy z was będzie gotowy
do przyłączenia się do Hierarchii Światła i
będzie jej placówką tam, gdzie obecnie znajduje się.
JAM JEST Sanat Kumara