Dla tych z was, którzy są
gotowi postępować z Wolą Boga, będę tak bardzo
troskliwą niańką, jakiej nie znajdziecie w fizycznym
świecie
Ukochany El Morja
5 maja 2005
JAM JEST El Morja, znów
przyszedłem poprzez swego posłannika. Napięcie ostatnich dni nie
zwalnia od powiedzenia o sytuacji na świecie. Przestrzenne prądy
są napięte. Czy odczuwacie to napięcie? Nie możecie go nie
odczuwać. Otaczająca was rzeczywistość, wszystko, co
wcześniej wydawało się wam znane, teraz wydaje się wam
nieznane, obce. Zmianę wibracji Ziemi odczuwacie jako niezgodność.
Niezgodność was i waszych uczuć z tym, co was otacza.
Wydaje się wszystko takie samo, ale wszystko
jakieś takie nie jest. I nie ma wyjaśnienia przemian na fizycznym
planie i w waszej świadomości. Wasi uczeni usiłują
wyjaśnić przemiany na Ziemi za pomocą wskazań swoich
przyrządów. Niezwykłe wskazania nigdy jeszcze nie fiksowały
w ciągu całej historii istnienia współczesnej nauki.
Tak, ukochani, kiedy ludzkość styka
się z realizowaniem się planów Boga, to pozostaje tylko korzyć
się przez Wolą Boga. Zbyt długo trwał cykl
pogrążania się w materię, przywykliście, że wasze
myśli i pragnienia posłusznie realizują się w materii,
posłusznie odbijają się w materii, jak w lustrze.
Ale oto, coś się zmieniło. Są
okresy, kiedy ludzkości pozwala się przeprowadzać eksperymenty,
ale nastaje termin i sytuacja się zmienia.
Nie możecie, i wszyscy wasi uczeni nie
mogą wyjaśnić tego, co zachodzi na planecie. Jest coś, co w
żaden sposób nie poddaje się woli ludzi.
Jeśli Bóg zaplanował zmianę cykli
dla planety Ziemi, to zrealizuje się to niezależnie od waszego
pragnienia. Nastąpił czas ukorzenia się przed Wolą Boga.
Istnieje Prawo tego wszechświata, i to prawo będzie realizowane,
chcecie tego, czy nie.
Dlatego usilnie zalecam wam określić w
swoim sercu, co w waszym życiu zachodzi zgodnie z Wolą Boga dla
danego etapu ewolucji Ziemi, a co w waszym życiu sprzeciwia się Woli
Boga.
Rozumiem, że trudno jest wam
różnicować w swojej świadomości swoje liczne pragnienia i
dążenia i Wolę Boga dla waszego życia.
Jednakże, palące wymagania chwili
znajdują się akurat w rozgraniczaniu, określaniu granic tego, co
wewnątrz was podlega waszemu ego, a co wewnątrz was podlega Boskiemu
Prawu.
Im szybciej będziecie mogli to
zrozumieć, tym szybciej będziecie mogli wyzwolić się od
wszystkiego, co nie jest od Boga.
Procesy rozróżniania, rozpoznawania
okazują się o tyle delikatnymi i o tyle niepodlegającymi
ludzkiej logice, że w najbliższym czasie przyjdzie się wam
spotkać z poważnymi życiowymi doświadczeniami, które w
końcu zmuszą was do zastanowienia się na temat oddzielenia
realnego od nierealnego wewnątrz was samych.
Ukochani, wszystkie zewnętrzne przejawy
nieharmonijności, dowolne anomalie pogodowe, katastrofy, wszystko to
zachodzi z powodu niezgodności waszej świadomości z Wolą
Boga.
Istnieje wektor, którym wyznaczono rozwijanie
się planety Ziemia. I istnieją wektory waszych dążeń.
Jeśli wektory waszych dążeń nie zgadzają się
podstawowym kierunkiem ewolucji, przeznaczonym dla tej planety, to wektory
waszych osobistych dążeń będą brutalnie zmienione
przez siły zewnętrzne.
Jeśli spotykacie w zewnętrznym
otaczającym was świecie zbyt duże przeciwdziałanie, to
zastanówcie się, czy wszystko robicie zgodnie z Wolą Boga.
Jednak jest i to dostatecznie silna w obecnych
czasach, po prostu przeciwstawna tendencja. Kiedy wasze dążenia w
pełni zgadzają się z Wolą Boga, a wektor waszych
dążeń skierowany jest w niezbędną stronę, jednak
znajdujecie się w otoczeniu sił, które nie chcą zmienić
się i które na podświadomym czy całkowicie świadomym
poziomie rozumieją, że dla nich stajecie się źródłem niebezpieczeństwa.
Przynosicie na ten świat Boską
Energię zmiany, i świeży wiatr przemian.
Dlatego będziecie spotykać opór ze
strony tych sił, które nie chcą żadnych zmian.
Dlatego znowu zwracam was ku myślom o tym,
że potrzebne jest wam nieustanne przeprowadzanie rozróżniania w
życiu. Każdej minuty, każdej sekundy waszego przebywania na
Ziemi dokonujecie wyboru, który zmienia nie tylko waszą przyszłość,
ale i przyszłość całej planety.
Kiedy zaproponowałem wam swoje sponsorowanie
, to zrobiłem to, aby dać możliwość rozwoju
wszystkiemu, co działa z kierunkiem wektora Boskiego rozwoju.
I będę stosował wszystkie dostępne mi środki,
żeby osłonić was od zbytecznego oporu sił, przeciwdziałających
powszechnemu biegowi ewolucji.
Jednak, jeśli poprosicie o opiekę dla
wyciągnięcia osobistych korzyści, dla osobistego sukcesu i
dobrobytu, to też wezmę was pod kontrolę, ale moja pomoc w tej
sytuacji zawrze się w tym, żeby przyczyniać się do waszego
zetknięcia się z tymi zewnętrznymi i wewnętrznymi
okolicznościami w waszym życiu, które zmuszą was do
zastanowienia się, czy rzeczywiście postępujecie w zgodzie z
Wolą Boga.
Tylko stałe natężenie i rozwój, i
żadnego odpoczynku, ukochani.
Przyszliście na ten świat
działać, i będziecie działać, chcecie tego czy nie.
Niemożliwością jest oszukać
Boga, ukochani, niemożliwością jest oszukać mnie. Czytam w
waszych sercach, i widzę wasze prawdziwe motywy i wasze prawdziwe
dążenia.
A jeśli napotykacie na niedające
się pokonać przeciwności w życiu, to przede wszystkim,
potrzebne wam rozeznanie, czy przeciwności te stanowią skutek waszego
błędnie wybranego kierunku dążenia, wektora waszych
dążeń, albo czy te przeciwności stanowią skutek
sprzeciwu ze strony sił ciemności, które przeszkadzają wam właśnie dlatego, że wasze dążenia w
pełni zgadzają się z Wolą Boga.
Jeśli przeszkody w waszym życiu
wywołane są oporem ze strony sił ciemności, to zróbcie
wezwanie, poproście o moją pomoc, a nieprzezwyciężone
przeszkody będą rozpuszczone legionami Światła, i zajdzie
to tak szybko, na ile pozwalają na to zewnętrzne okoliczności i
tak naturalnie, że po pewnym czasie zapomnicie o tym, że jeszcze
całkiem niedawno te nieprzezwyciężone przeszkody stały
przed wami.
Ci z was, którzy pragną otrzymać
osobistą korzyść z mojej opieki, bardzo szybko będą
przymuszeni do zastanowienia się nad swoimi pobudkami i zrewidowania
swojego konsumpcyjnego podejścia do pomocy Niebios.
Dlatego nie próbujcie, ukochani, zmuszać Boga
do grania według waszych reguł gry.
Reguły gry raz i na zawsze zostały
ustanowione w chwili stworzenia materialnego wszechświata. I teraz w
zgodności z tymi regułami nastąpił kosmiczny moment, kiedy
powinniście wyrzec się jakichkolwiek osobistych dążeń
i od wszystkiego wewnątrz siebie, co nie jest zgodne z Wolą Boga.
Oczywiście, nie jest to jednorazowy proces,
zajmie on okres czasu znacznie większy niż jedno wasze ziemskie
życie. Ale zawsze pamiętajcie, że czas jest skrócony dla
wybranych, i jeśli zażyczycie sobie zakończyć cykl
istnienia swojego ego i ostatecznie rozstać się z nim w tym
życiu, to będzie wam okazana cała możliwa pomoc Niebios.
Ale nie zapominajcie, że tym samym wybieracie
przyspieszony zwrot waszej karmy, co może doprowadzić do
poważnych komplikacji w waszym życiu. Dlatego dla
większości ta przyspieszona droga jest niemożliwa. Tak jak ich
karma jest na tyle ciężka, że zwrot tej karmy w przeciągu
jednego życia jest niemożliwy do fizycznego zorganizowania z powodu
naturalnych praw, istniejących w materialnym świecie.
Nie mówię już, że wasze ciało
fizyczne po prostu nie wytrzyma podobnego forsownego zwrotu karmy.
Wyjaśniłem wam dzisiaj kryteria, którymi
rządzę się przy udzielaniu mojej pomocy. I wyjaśniłem
wam bardzo dokładnie, na czym polega moja pomoc. Pomagam, przede
wszystkim, waszej duszy i waszej nieśmiertelnej części.
Wasze fizyczne ciało i wszystko, co
związane jest ze spokojnym i pomyślnym trwaniem waszego ciała w
fizycznym świecie, po prostu nie jest brane przeze mnie w rachubę.
Wasze fizyczne ciało powinno być w
stanie zdolnym do pracy, ale tylko wtedy, kiedy wypełniacie Wolę
Boga, a nie wykorzystujecie swojej fizycznej świątyni dla uzyskania
przyjemności w tym świecie.
Dlatego, jeśli ktoś w swoim życiu
nie spotyka się z żadnymi przeszkodami i wykorzystuje życie
tylko dla otrzymania przyjemności, ja zastanawiałbym się, czy
ten człowiek jest żywy? Czy nie porzucił go już jego
wewnętrzny człowiek spokojnie dożywać swojego wieku? I czy
jest dla tego człowieka przyszłość? Czy staje się on
umarłym, dożywającym swego wieku w rozkoszy dzięki
łasce Niebios?
W końcu każdy ma, na co zasługuje,
i to, do czego dąży.
Moje dzisiejsze spotkanie, być może,
pokazało się wam ciężkie i niebyt przyjemne. No, cóż,
moje zadanie nie leży w mówieniu komplementów i niańczeniu tych z
was, którzy nie chcą postępować z Wolą Boga i Prawa tego
wszechświata. Dla tych zaś z was, którzy są gotowi
postępować z Wolą Boga, będę tak bardzo
opiekuńczą niańką, jakiej nie znajdziecie na fizycznym
planie.
JAM JEST El Morja Khan