Nauka o bliźniaczych płomieniach

 

Ukochany Kuthumi

 

26 kwietnia 2005

 

JAM JEST Kuthumi przyszedłem przez tego posłannika. JAM JEST przyszedłem, żeby udzielić wam nowej nauki o bliźniaczych płomieniach, różnej od tych, która była dawana wam wcześniej.

Wiecie, że w każdym mężczyźnie i każdej kobiecie wcielonych na Ziemi jest obecny jak męski tak i żeński pierwiastek.

W istocie, w swoim wyższym aspekcie, w swoich wyższych ciałach nie macie płci, jesteście androgynami. I tylko w miarę dyferencjacji, zagęszczenia materii przybieracie najpierw fizyczne ciało, a potem cechy tej czy drugiej płci.

Błędność poprzednich przedstawień polegała na tym, że posiadacie poza sobą część siebie samych, która była oddzielona od was na określonym etapie ewolucji.

 

Istotnie, jeśli dotkniemy historii rozwoju waszych dusz, wasz białoogniowy rdzeń czy wasza Obecność JAM JEST, nieśmiertelna cząstka Boga wewnątrz was, nigdy nie była rozdzielona na dwie części, prezentujące sobą męski i żeński pierwiastek.

To jest błędne przedstawienie, do którego dopuszczaliśmy na określonym etapie waszego rozwoju.

Teraz nastał nowy etap, i możemy udzielić wam niedużego innego odmiennego od poprzedniego wglądu na rozwój waszej duszy.

 

Otóż, wasze wyższe ciało nigdy nie było rozdzielone na męską i żeńską polarność.

Skąd w takim razie pojawiło się pojęcie o bliźniaczych płomieniach i wszystkie te piękne legendy, związane z poszukiwaniem swej drugiej połowy i znajdowanie jedności poprzez prawowity (legalny, uprawniony) związek między bliźniaczymi płomieniami?

 

Pozwólcie mi wyjaśnić. Wasza dusza i Wyższe wasze ciała nie posiadają płci. Są bezpłciowe. Płeć ma tylko wasze fizyczne ciało i ono przyjęło płciowe cechy jedynie na stosunkowo niedawnym etapie ewolucyjnego rozwoju, kilka milionów lat temu.

Do rozdziału w połowie cech proces rodzenia dzieci był całkiem inny. Ale teraz nie będziemy się w to zagłębiać.

Otóż, skąd zaś przyszła idea o waszej drugiej połowie i związanym z tym szczęściem?

 

Na określonym etapie ewolucji otrzymaliście Wyższe ciało, które w różnych religijnych systemach posiada różne nazwy. To wasze Chrystusowe Ja lub Wyższe Ja lub Wyższy Manas.

Być może, z tych dyktand zrozumieliście, że wasze Wyższe Ja było wam dane jako emanacja bardziej wysokich duchowych istot, które podarowały wam cząstkę siebie. I było to potrzebne na określonym etapie ewolucji człowieka. Człowiek musiał otrzymać do wnętrza siebie przewodnika, wskazówki którego śledząc, mogliście znaleźć tak brakujące wam uczucie jedności z Bogiem i z całym stworzeniem.

 

Ukochany Jezus, kiedy znajdował się we wcieleniu, dawał naukę o jedności duszy. Pamiętacie przypowieść o oblubieńcu i przypowieść niewieście, która przygotowała siebie na przyjście oblubieńca. Jest to nauka o bliźniaczych płomieniach, przedstawiona przez Jezusa, która ma inne, ale bardziej prawidłowe znaczenie. Jedność z waszym bliźniaczym płomieniem przedstawia waszą jedność z waszą Wyższą częścią.

 

Zbliża się nowy etap kosmicznej ewolucji, a jest on już nie za górami, kiedy każdy z was będzie musiał znaleźć jedność ze swoim bliźniaczym płomieniem, ze swoim Chrystusowym Ja.

 

Jedność bliźniaczych płomieni przedstawia sobą rytuał, w którym wasz niższe ciała, czy dusza według swoich wibracji staje się harmonią z waszym Wyższym ciałem, waszym Chrystusowym Ja.

A ponieważ do tego czasu całkowicie oczyszczacie swoje niższe ciała, to energia swobodnie cyrkuluje po waszych ciałach, omywając je. I ta ekstaza jedności, którą przeżywacie przy odbudowie z Wyższą waszą częścią, podnosi was do na wyżynę bezgranicznego szczęścia, z którą nie może zrównać się żadna jedność między mężczyzną a kobietą na fizycznym planie.

 

O, ukochani, Bóg ma jeszcze dużo sekretów i dużo tajemnic, które w swoim czasie będą wam odkryte. A być może, dzisiaj zniszczyłem w waszych umysłach piękną legendę o bliźniaczych płomieniach, która tak przypadła do serca każdemu, kto mógł się zaznajomić z nauką, przekazaną przez poprzedniego posłannika. Ale wcześniej czy później wypada rozstać się z dziecinnymi bajkami i stać się dorosłym.

 

Zawsze przyjemnie, znajdując się w dojrzałym stanie świadomości, zetknąć się w życiu z cudami, opisu których nie znaleźliście nawet w najlepszych bajkach. Dlatego, że Boska Rzeczywistość, rozumienie Boskiej Rzeczywistości nie może równać się z najbardziej śmiałymi fantazjami bajarzy, wszystkie zaś załamujące Boską Prawdę przez swoją ludzką świadomość.

 

A teraz, ukochani, zatrzymam się jeszcze na jedną chwilę, która może was oszołomić. Ponieważ każda Istota Światła w tamtych odległych czasach obdzieliła częścią siebie liczne życia, to wielu z was posiada Chrystusowe Ja, mające tę że naturę, należącą do jednej i tej samej Istoty Światła, która obdzieliła was częścią samej siebie.

I gdy osiągacie stan jedności ze swoją Wyższą częścią i inni ludzie osiągają stan jedności z ich Boską częścią, to stajecie się jednymi między sobą. Odczuwacie swoją jedność z każdym. I zamiast jednego bliźniaczego płomienia czujecie swoją jedność z milionami bliźniaczych płomieni, mającymi wspólną naturę z waszym Chrystusowym Ja.

 

Istnieje jednak, inny aspekt legendy o bliźniaczych płomieniach i jest on związany z jeszcze wcześniejszym etapem kosmicznej ewolucji.

Kiedyś w zaraniu stworzenia tego wszechświata zaszedł podział na męską i żeńską polaryzację, i podział ten posłużyło jako punkt, w którym zaczęło się przejawienie wszechświata. Punkt, z którego przejawiło się całe stworzenie.

 

Dlatego, kiedy w swoim ewolucyjnym rozwoju wraz ze wszechświatem znowu obrócicie się w punkt, to znikną i męska i żeńska polarność w tym wszechświecie. Ale zajdzie to według ludzkiej miary w nieskończenie odległym czasie.

 

Obecnie wasza świadomość nie może pomieścić licznych kosmicznych Prawd. Nie stawiam sobie zadania, odsłaniać wam całej Prawdy, nawet w postaci, jak ja ją widzę ze swojego wzniesionego stanu. Dostatecznie tego, co wam powiedziałem. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że te jednostki, które mają Chrystusowe Ja tej samej natury, co moje Chrystusowe Ja stają się moimi bliźniaczymi płomieniami.

 

I dlatego oprócz waszego Chrystusowego Ja, które prawnie stają się waszymi bliźniaczymi płomieniami, macie jeszcze kilka milionów bliźniaczych płomieni, znajdujących się we wcieleniu, mających wspólną naturę z wami na poziomie Chrystusowego Ja.

 

Kogoś to może ucieszyć, a kogoś innego rozczarować. Jednak, niemożliwością jest zatrzymanie procesu ogarniania Boskiej Prawdy. Proces ten będzie kontynuowany, nieprzerwane odkrywanie będzie kontynuowane. Chcecie tego, czy nie, proces ewolucji waszej świadomości nie ustanie, a jeśli będziecie sprzeciwiać się progresowi, to pomyślcie, czy będziecie działać w zgodzie z Boskim Prawem?

 

Wskazałem wam na dzisiejszym spotkaniu na wasze bliźniacze płomienie, które zawsze są z wami i które cierpliwie czekają, kiedy przestaniecie pasjonować się iluzją tego świata, i zwrócicie swój wzrok na nie. Wasz bliźniaczy płomień pragnie obcować z wami i czeka na was. I nie ma ani jednego człowieka na tym świecie, który byłby bliżej was, i z którym możecie podzielić się wszystkimi swoimi sekretami i otrzymać godną zaufania odpowiedź.

 

Milknę, żeby dać wam możliwość przyswojenia sobie niespodziewanej informacji, zawartej w dzisiejszym spotkaniu.

 

JAM JEST Kuthumi. I JAM JEST posiadam wspólną naturę na poziomie Chrystusowego Ja z licznymi z was.