Русский
   Български
   English
   Türkçe
   Deutsch
   Арменски
   Lietuvių
   Română
   Spain
   Portuguese
   Italiano
  Esperanto
   Français
  Hrvatski
  Українська
  Cestina

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przesłania

   Grudzień 2007r - Styczień 2008r.

   Czerwiec - Lipiec 2007r.

   Grudzień 2006r - Styczień 2007r.

   Lipiec - Wrzesień 2006r.

   Styczeń - Kwiecień 2006r.

   Sierpień 2005r. - Styczeń 2006r.

   Marzec - Czerwiec 2005r.

 Praktyki duchowe

  Różance, Medytacje

  Wyszukiwarka

 gierasim@yahoo.com

Strona Syriusz jest oficjalną stroną posłannika Wielkiego Białego Bractwa – Tatiany Mikuszyny

We wszystkich religiach i we wszystkich czasach istnieli ludzie posiadający odmienne stanowisko niż oficjalne kierownictwo kościoła. Doświadczeni mędrcy, jogini, prorocy, mistycy…

Z autorytetem, jakim cieszyli się niektórzy z nich, liczyła się nawet oficjalna religia, lecz w większości przypadków prześladowano ich, a nawet pozbawiano życia. Każda religia posiada dwa podejścia: drogę zewnętrzną – naśladującą określone dogmaty i rytuały, oraz drogę wewnętrzną – poszukującą bezpośredniego, osobistego obcowania z Bogiem.

Pierwszą drogą kroczy 90 procent wierzących. Niewielu jest takich, którzy ryzykują podążenie drugą drogą. Jest to droga oświecenia, wiedzy tajemnej, osobistych doświadczeń mistycznych.

W różnych czasach historycznych Ziemi istniały tajemne szkoły oświeconych. Wiemy o pitagorejczykach, esejach, o misteriach Starożytnego Egiptu.

Pod koniec XIX wieku uczyniono próby udostępnienia części wiedzy tajemnej większemu audytorium. Uczyniono to przez Helenę Blawatską i ruch Teozoficzny. Później wiedzę tę udostępniano poprzez Helenę i Mikołaja Roerichów. Jeszcze później – poprzez szereg organizacji w Ameryce: Most Wolności (The bridge of Freedom), Ruch JAM JEST (Movement I AM), Najwyższą Latarnię (Summit Lighthouse).

Co dalej?

Aby zrozumiano sens choćby wiedzy udostępnionej poprzez tych ludzi i wymienione organizacje, potrzebna jest stała obecność na Ziemi ludzi podtrzymujących wewnętrzny kontakt z Bogiem. Obecnie jest to bardzo ważne – kiedy zjawiło się zbyt dużo fałszywych nauczycieli i bioenergoterapeutów.

Ktoś powinien podtrzymywać prawdziwą, Boską wibrację. Ktoś musi utrzymywać swoją świadomość w ciągłej harmonii z Bogiem. Tylko z takiego punktu harmonii można oceniać to, co zachodzi na Ziemi oraz zrozumieć to, co wcześniej powiedziano lub zapisano na stronach starożytnych ksiąg.

Mam nadzieję, że niektóre z zamieszczonych na stronie materiałów pomogą w utrzymaniu wewnętrznych drogowskazów i harmonii z Bogiem wewnątrz nas.

Tatiana Mikuszyna